W czasie pandemii pozamykano ośrodki dziennej pomocy, terapii zajęciowej, brakuje asystentów, a niepełnosprawni są praktycznie uwięzieni w domach. Często są też inne choroby. A tymczasem w programie szczepień przeciwko COVID-19 mają czekać na swoją kolej, nie są ujęci w żadnej grupie - zauważa Iwona Hartwich z KO.
Tak naprawdę mieszkania z niepełnosprawnymi można nazwać małymi DPS-ami - dodaje.
Posłanka Iwona Kozłowska zwraca też uwagę na złą organizację rejestracji na szczepienia dla seniorów, którzy nie zawsze mogą liczyć na pomoc w obsłudze Internetu czy SMS i sami miewają z tym problem.
Zajęta lub niedostępna infolinia, gigantyczne kolejki przed przychodniami, odsyłanie z kwitkiem, brak miejsc, wysyłanie seniorów kilkadziesiąt, a nawet kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania do punktu szczepień, bo i takie propozycje się pojawiają. To niedopuszczalne - podkreśla.
Zdaniem posłanek i całej Koalicji, w przypadku seniorów przychodnie powinny wcześniej kontaktować się z nimi, pytać o chęć zaszczepienia, wpisywać na listę, potem ustalać termin, itd. Bez takiego bałaganu, jaki miał miejsce. Proponowana jest tzw. decentralizacja systemu rejestracji i wykorzystanie samorządów, POZ oraz lekarzy rodzinnych.
W tym tygodniu rozpoczęły się szczepienia powszechne dla seniorów 70 plus. Do końca marca nie ma nowych rejestracji i terminów. Powód - brak szczepionek:
Jesteś świadkiem ciekawego zdarzenia w waszej okolicy? A może chcesz poinformować o trudnej sytuacji w Twoim mieście? Czekamy na zdjęcia, filmy i gorące newsy! Piszcie do nas na: [email protected]
Polecany artykuł: