Spis treści
Daniel Blin na podium EuroMoto! Wicemistrz Supersport 2026
Od 25 do 27 września na obiekcie Hockenheim miała miejsce siódma, decydująca runda mistrzostw EuroMoto. Zmagania zainaugurowano w piątek sesjami treningowymi. Z kolei w sobotę odbyły się kwalifikacje, podczas których 25-letni Daniel Blin uzyskał trzeci czas, a także pierwszy z wyścigów. Torunianin popisał się w nim kapitalnym refleksem i już na premierowym kółku przesunął się na drugą lokatę. Zawodnik przez cały czas trwania rywalizacji prezentował stabilną i równą jazdę, bez problemu utrzymując się na czele stawki.
Gdy do końca rywalizacji pozostało niewiele, bo na 14. kółku, do ataku przystąpił Luca Göttlicher. Jednak już chwilę później, na kolejnym okrążeniu, rywal popełnił fatalny w skutkach błąd, który zakończył się uślizgiem. W efekcie torunianin dowiózł do mety drugą pozycję, powiększając dorobek zespołu Automarket AF Racing Team o kolejne w tym sezonie miejsce na podium.
Niedzielny start rozpoczął z trzeciego miejsca na polach startowych. Blin utrzymał swoją pozycję po starcie, a już okrążenie później zdołał wyprzedzić Lennoxa Lehmanna, przesuwając się na lokatę numer dwa. Chociaż niedługo potem Luca Göttlicher zdołał go minąć, torunianin szybko, bo już na trzecim okrążeniu, powrócił na pozycję wicelidera. Od tej chwili jechał swoim tempem i obronił swoje miejsce aż do flagi w szachownicę, meldując się na mecie jako drugi.
Znakomity bilans sezonu! Torunianin żegna się z klasą Supersport
Daniel Blin w sezonie 2026 wziął udział w 13 wyścigach, z czego aż 12-krotnie stawał na „pudle”. Odniósł pięć triumfów, a linię mety jako pierwszy przeciął sześciokrotnie. Zdobytym właśnie tytułem wicemistrza zawodnik z Torunia w doskonały sposób spuentował swoje starty dla Automarket AF Racing Team. Przyznał również, że był to jego finałowy rok w zmaganiach klasy Supersport.
Jesteśmy już po ostatnim wyścigu finałowej rundy EuroMoto Supersport w tym sezonie. Był to mój ostatni wyścig w klasie Supersport w tych mistrzostwach. Chciałbym przede wszystkim podziękować wszystkim, którzy kibicowali, wspierali, całemu zespołowi, sponsorom, trenerowi, rodzinie i wszystkim, którzy mi pomagali przez te wszystkie lata. Bardzo Wam dziękuję i do zobaczenia w przyszłym sezonie!
Pecha miał natomiast Marcel Brenner, reprezentujący te same barwy co Daniel Blin. Początek sezonu układał się dla niego znakomicie, a sam zawodnik dysponował bardzo dobrym tempem. Niestety w czasie trzeciej z rund EuroMoto w czeskim Moście nabawił się urazu, co definitywnie wykluczyło go z dalszych startów w tegorocznym cyklu.
Chociaż Brenner sam nie mógł brać udziału w rywalizacji, w dwóch ostatnich odsłonach mistrzostw (Nürburgring i Hockenheimring) wspierał z boku kolegę z zespołu. Udowodnił w sezonie 2026 swój olbrzymi potencjał i można być pewnym, że wkrótce znów zobaczymy go ścigającego się na torach.
Koniec najlepszego sezonu w historii. Właściciel zespołu zabrał głos
Po zakończeniu rywalizacji swoje przemyślenia wyraził Dariusz Małkiewicz. Właściciel i twórca ekipy nie ukrywał zadowolenia ze świetnych wyników całej drużyny w niedawno zakończonym sezonie wyścigowym.
- Kończymy najlepszy sezon w historii naszego zespołu. To ogromna duma zakończyć go z tytułem Wicemistrza EuroMoto Supersport, który wywalczył dla nas Daniel. W 13 wyścigach aż 12 razy stawaliśmy na podium. Odnieśliśmy 5 zwycięstw, a Daniel aż 6 razy jako pierwszy przekroczył linię mety. To wynik, który najlepiej pokazuje, jak konsekwentnie i ciężko pracował cały zespół przez cały sezon
- Chciałbym również wspomnieć o naszym drugim zawodniku, Marcelu Brennerze. Niestety kontuzja nie pozwoliła mu dokończyć sezonu, jednak gdy tylko był w stanie, razem ze swoją rodziną wspierał nas podczas ostatnich rund - całym sercem i osobiście. To wspaniali ludzie. Ogromne podziękowania kieruję do całego zespołu: Magdy, Gosi, Julii, Macieja, Arka, Łukasza, Darka i Roberta. Kolejny sezon przejechaliśmy bez awarii, a organizacja przed, w trakcie i po każdej rundzie była na najwyższym poziomie. To Wasza zasługa. Dziękuję także naszym partnerom, którzy od lat są z nami i wierzą w ten projekt
- Bez Was nie bylibyśmy w miejscu, w którym jesteśmy dzisiaj. Na koniec dziękuję rodzinie, przyjaciołom i kibicom. Wasze wsparcie daje motywację, by iść dalej nawet w najtrudniejszych momentach. Co dalej? Dziś jeszcze nie znam odpowiedzi. Przed nami kilka ważnych decyzji i wiele czynników, które będą miały na nie wpływ. Teraz jednak chcemy po prostu cieszyć się tym sukcesem, celebrować wyjątkowy sezon i przez chwilę odpocząć. Dziękuję!