Spis treści
Walka o życie 5-letniej Zosi
Tragiczne wydarzenia miały miejsce w piątek, 5 czerwca na ulicy Wiejskiej we Włocławku. Dziewczynka wypadła z okna mieszkania zlokalizowanego na 11. piętrze budynku. Na miejsce natychmiast wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, które zabrało ranną Zosię do Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. dr. Antoniego Jurasza w Bydgoszczy. Jak poinformowała Marta Laska, rzeczniczka szpitala, poszkodowana najpierw znalazła się w centrum urazowym, a później przewieziono ją na dziecięcy oddział intensywnej terapii.
Medycy zaznaczają, że stan dziewczynki jest niezwykle ciężki, jednak obecnie udało się go ustabilizować, co stanowi pozytywny sygnał w dalszej walce o jej powrót do zdrowia.
Matka 5-latki była pijana. Podejrzenie obecności narkotyków
W momencie upadku 5-latka znajdowała się w domu ze swoją 21-letnią matką, Wiktorią D. Według ustaleń śledczych, w chwili wypadku kobieta spała i była pod wyraźnym wpływem alkoholu. Badania alkomatem wykazały około promila w jej organizmie, a stężenie to z każdą chwilą rosło.
Z pierwszych informacji wynika, że 21-latka mogła również zażywać substancje odurzające. Obecność narkotyków została wstępnie wskazana przez testery używane przez służby na miejscu zdarzenia.
Śledztwo prokuratury ws. matki Zosi
Służby podjęły decyzję o zatrzymaniu matki poszkodowanego dziecka. Włocławska Prokuratura Okręgowa rozpoczęła dochodzenie z artykułu dotyczącego narażenia podopiecznego na utratę życia lub poważny uszczerbek na zdrowiu przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki.
Zgodnie z polskim prawem, za takie przestępstwo grozi wyrok pozbawienia wolności w wymiarze od trzech miesięcy do nawet pięciu lat.
Na sobotę zaplanowano czynności z udziałem Wiktorii D. Kobieta zostanie doprowadzona przed oblicze prokuratora, gdzie ma usłyszeć oficjalne zarzuty w tej dramatycznej sprawie.