Całkiem niezłe prognozy
Według danych przedstawionych przez ey.com Polska może pochwalić się najlepszą perspektywą wzrostu gospodarczego na ten rok. Rodzima gospodarka zaczęła wychodzić ze stagnacji już w drugiej połowie 2023 roku, choć końcówka roku nieco rozczarowała.
Konsumpcja i zarobki
W odczuciu przeciętnego Polaka odwiedzającego kraje Unii Europejskiej Polska nie wypada najlepiej, bowiem stosunek wynagrodzeń do cen ciągle w naszym kraju jest gorszy, niż na Zachodzie. Do tego jeszcze siła nabywcza złotego przegrywa w zestawieniu z euro, czy dolarem.
Czesi w Polsce
W obliczu spadającej inflacji i silnego wzrostu płac nominalnych konsumpcja w Polsce zaczęła powoli rosnąć. Równocześnie dzięki absorpcji funduszy unijnych wzrost inwestycji pozostaje na wysokim poziomie. Słabszy złoty spowodował odwrócenie trendu zakupowego na granicy z Czechami. Dzisiaj, jak wskazują lokalne dolnośląskie media, na pograniczu panuje prawdziwa gorączka zakupowa. Nasi południowi sąsiedzi regularnie opróżniają przygraniczne markety z towaru, co z jednej strony cieszy handlowców, z drugiej jednak irytuje mieszkańców, którzy jeszcze nie tak dawno robili dokładnie to samo po drugiej stronie granicy.
Polacy w Niemczech
Odwrócenie trendów w tak zwanej turystyce zakupowej nastąpiło także na polsko-niemieckim pograniczu. Jeszcze niedawno widywano autokary wypełnione po brzegi turystami z Niemiec, którzy zaopatrywali się u nas praktycznie we wszystko. Teraz, gdy wiele artykułów dostępnych w Niemczech jest tańszych od polskich odpowiedników sprawia, że coraz więcej Polaków robi zakupy za Odrą. Z tego trendu najchętniej korzystają mieszkańcy zachodniej części Polski.
Według ekspertów Polacy odwiedzający i robiący zakupy w niemieckich sklepach nie szukają tylko korzyści ekonomicznych. Polakom zależy przede wszystkim na dobrej jakości produktu, a artykuły dostępne w niemieckich sklepach są lepsze jakościowo od tych dostępnych w Polsce (nawet w przypadku produktów tej samej marki).
Turystyka wakacyjna i weekendowa
Gdzie najdrożej?
Według danych Eurostatu, najdrożej dla przeciętnego polskiego obywatela będzie w Wielkiej Brytanii, gdzie ceny są średnio o 40 proc. wyższe. Podobnie będzie w Skandynawii, gdzie wybierający się na zwiedzanie fiordów rodacy muszą wciąż liczyć się z cenami wyższymi o około 54 proc.
Zobacz miejsca, w których ceny dla naszych rodaków wciąż często bywają za wysokie.
Gdzie najtaniej?
Dla turysty z Polski nadal bardzo atrakcyjnie wypadają kraje Morza Czarnego, jak Bułgaria i Rumunia, ale także ciągle popularna jest Chorwacja, Słowacja i Czechy. Z roku na rok coraz bardziej przystępne cenowo stają się też kraje śródziemnomorskie, jak Hiszpania i Grecja, co wynikać może z tego, że ceny są tam tylko o 11 proc. wyższe niż u nas, natomiast na Cyprze już tylko o 0,8 proc.
Z badania Eurostatu wynika także, że w czasie wakacji w wymienionych wyżej krajach, Polacy coraz częściej oddają się nocnemu życiu w barach i pubach oraz chętniej, niż przed pandemią korzystają ze SPA.
Praga, Brno w Czechach oraz Słowacja to miejsca cenowo przystępne dla naszych rodaków. Zobacz dokąd chętnie udajemy się w celach zarówno zakupowych, jak i turystycznych.
Miniony rok to także wzrost turystyki górskiej, czy morskiej. Tutaj od lat dominującym kierunkiem są Czechy i Słowacja, natomiast popływać jadą Polacy tradycyjnie do Chorwacji, choć od jakiegoś czasu wzrasta odsetek podróżujących nad Morze Tyrreńskie, do Grecji, na Maltę lub Cypr