Policja nie odpuszcza i zapowiada w okresie sylwestrowo-noworocznym wzmożone kontrole trzeźwości kierowców. Delikwentów, którzy jadą na podwójnym gazie, nie brakuje. 29 i 30 grudnia toruńska drogówka zatrzymała takich czworo.
Jeden z kierowców spowodował kolizję podczas cofania na skrzyżowaniu Szosy Chełmińskiej i Polnej. Kolejny wpadł podczas kontroli drogowej w Czernikowie - tu było aż 2,4 promila.
Trzeci został zablokowany przez świadka, który widział auto jadące zygzakiem i bez świateł na Szosie Lubickiej. Zabrał mu kluczyki, wykorzystując moment, kiedy pijany kierowca się zatrzymał. W tym samym czasie inny patrol sprawdzał trzeźwość kierującej skodą w Osieku. Wyszło ponad pół promila.
Wszystkim zatrzymanym grozi teraz do 2 lat więzienia - informuje asp. Wojciech Chrostowski z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Ale konsekwencje takiej jazdy mogą być groźniejsze:
Stan powyżej 0,5 promila stanowi przestępstwo, zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 2 oraz środkiem karnym w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na czas od 1 roku do 10 lat.
Za spowodowanie wypadku po pijanemu grozi nawet do 12 lat. Jeśli zaś w wypadku są ofiary śmiertelne lub ktoś doznał trwałego kalectwa, kodeks karny przewiduje możliwość dożywotniej utraty prawa jazdy oraz karę więzienia do 15 lat.
Polecany artykuł:
Jeśli jesteście świadkami ciekawego wydarzenia w Waszej okolicy, piszcie do nas i ślijcie zdjęcia na [email protected]!