Szokujące ustalenia prokuratury
Pod koniec marca śledczy z Torunia skierowali do tamtejszego Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko Agnieszce W. Prok. Izabela Oliver, pełniąca funkcję rzeczniczki prasowej toruńskiej Prokuratury Okręgowej, przekazała, że kobiecie zarzuca się fizyczne oraz psychiczne znęcanie się nad dzieckiem. Ze względu na swój wiek oraz stan psychofizyczny dziewczynka była całkowicie bezbronna. Z ustaleń wynika, że koszmar małoletniej trwać miał od 22 grudnia 2023 r. aż do 19 października 2025 r.
- Jak ustalono, (podejrzana) zaniedbywała dziecko emocjonalnie. Nie dbała o jego codzienną higienę oraz zbilansowane posiłki. W październiku 2025 r., gdy małoletnia pozostawała pod jej wyłączną opieką, spożywała m.in. alkohol. Uderzała dziewczynkę po ciele - pośladkach, głowie, twarzy. Szarpała za lewą rękę - dodała prok. Oliver.
Rzeczniczka szczegółowo opisała również obrażenia, jakie stwierdzono na ciele dziecka. Wymieniła m.in. zadrapania, ślady przypominające ugryzienia, a także rozległe sińce, w tym na twarzy z wybroczynami i nadżerkami oraz zasinienia pośladków barwy sino-fioletowej.
Matce małej Wiktorii grozi do ośmiu lat więzienia
- Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił także na przedstawienie zarzutu udzielania nieodpłatnie środka odurzającego w postaci marihuany. Agnieszka W., przesłuchana w toku postępowania przygotowawczego, przyznała się jedynie do udzielenia marihuany. Nie przyznała się do znęcania nad córką. Zgodnie z pozyskaną w sprawie opinią sądowo-psychiatryczną jest poczytalna, a więc może ponieść odpowiedzialność karną za zarzucane jej przestępstwa - poinformowała przedstawicielka toruńskiej prokuratury.
W sprawie zastosowano tymczasowe aresztowanie. Mała Wiktoria została z kolei umieszczona w pieczy zastępczej. Z inicjatywy prokuratora toczy się obecnie postępowanie opiekuńcze, a dodatkowo z urzędu wszczęto procedurę zmierzającą do pozbawienia rodziców dziewczynki władzy rodzicielskiej. Agnieszce W. grozi wyrok sięgający ośmiu lat pozbawienia wolności.
Włamywacz z Torunia zatrzymany na gorącym uczynku. Policja pokazała szczegóły akcji - zobacz zdjęcia: