Toruń: Co dalej z Targowiskiem Miejskim?
Sprawa opiera się przede wszystkim na planie ogólnym Torunia - dokumencie, który skupia się na zagospodarowaniu terenów całego miasta. Wchodząc na stronę Miejskiej Pracowni Urbanistycznej można tam znaleźć informacje, że teren targowiska, oraz działki dookoła zostały oznaczone jako: strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową wielorodzinną. W związku z tym, nie wyklucza to powstanie w tamtym miejscu - w przyszłości - bloków mieszkalnych. Z drugiej strony należy pamiętać o tym, że plan ogólny Torunia jest dokumentem wstępnym - wytyczną, a liczyć się będą również plany miejscowe. Zmiany w planach miejscowych musi z kolei zatwierdzić Rada Miasta.
Radne Koalicji Obywatelskiej - Dominika Walichniewicz i Aneta Wierzbowska wybrały się 28 maja na Targowisko Miejskie, by - jak mówiły - "wesprzeć lokalnych sprzedawców i zapewnić ich, że targowisko zamknięte nie zostanie". Kupiły m.in. warzywa, które potem przed sesją Rady Miasta cały klub KO przekazał radnym z klubu PiS.
Reporterka Radia ESKA Toruń Maria Nowak przedstawiła trzy strony sprawy - opinię radnych klubu KO, zdanie radnych klubu PiS, oraz rozmowy ze sprzedawcami targowiska, dla których - jak podkreślają - obecnie najważniejsze jest otwarcie Trasy Staromostowej, które ma się dokonać 30 maja.
- O godzinie 14:00, pierwsi kierowcy przejadą przebudowanym odcinkiem od ul. Dekerta do Placu Niepodległości. To ważny moment dla komunikacji w tej części Torunia - podkreślili przedstawiciele UMT w komunikacie prasowym.
Polecany artykuł:
Radni PiS o Targowisku Miejskim
W imieniu klubu Prawa i Sprawiedliwości wypowiedzieli się Adrian Mól i Michał Jakubaszek. Lokalni politycy zaznaczyli, że podejrzenia o likwidacji targowiska wynikały z analizy mapy ogólnej Torunia. Słowem, chodzi o dokument, o którym wspominamy na początku artykułu.
- Przeznaczenie tego terenu w przyszłości, za kilka lat, po uchwaleniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego może być właśnie takie, jakie jest w tym planie ogólnym, czyli między innymi zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna. Co więcej, proszę państwa, proszę zwrócić uwagę na maksymalną wysokość zabudowy - 36 metrów. To jest na terenie Targowiska Miejskiego, na terenie Cinema City i na terenie tego parkingu, który znajduje się przy Cinema City, a także teren po Uniwersamie. Jeżeli ktoś przewiduje maksymalną wysokość zabudowy 36 m i przeznaczenie tego terenu na mieszkalnictwo wielorodzinne, to jaka będzie przyszłość targowiska? - alarmował Michał Jakubaszek.
- Co więcej, chciałbym pokazać państwu jeszcze jeden, w moim przekonaniu skandaliczny zapis, który znalazł się w tym planie ogólnym. To jest ten fragment nad targowiskiem w kierunku północnym. Co my mamy tutaj zapisane, proszę państwa? Teren zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, teren usług, teren komunikacji itd., ale nie to jest, proszę państwa, najbardziej ciekawe w tym wszystkim. Wysokość zabudowy 55 m. Proszę państwa, ktoś powiedział, że w tym miejscu może powstać tzw. Urbański Tower. Tak, proszę państwa, budynek o wysokości powyżej 55 m traktowany jest nie jako wieżowiec, ale jako wysokościowiec - dodawał polityk PiS.
Radni KO o Targowisku Miejskim
Głos zabrali również radni klubu Koalicji Obywatelskiej - Bartłomiej Jóźwiak, Dominika Walichniewicz i Aneta Wierzbowska. - Chciałem rozwiać fake newsy i nieprawdziwe informacje wykreowane przez radnych Prawa i Sprawiedliwości. Nie zamierzamy wprowadzać tam innych funkcji niż targowisko. Wymóg uchwalenia planu ogólnego jest wymogiem ustawowym - zaznaczył Jóźwiak.
Aneta Wierzbowska dodała, że jest stałą klientką Targowiska Miejskiego i będzie go bronić. Radna Walichniewicz dodała, że kupcy i pracownicy nie mają się czego obawiać. - Nie pozwolimy na likwidację targowiska, nie pozwolimy na to. Na swoim okręgu mam Manhattan, który również jest i będzie chroniony przez miasto - podkreśliła.
Sprzedawcy o Targowisku Miejskim
Kupcy z Targowiska Miejskiego zaalarmowali naszą reporterkę - stracili połowę klientów, którzy mają problem z dojechaniem na Targowisko. - Dopóki droga nie będzie zrobiona, dopóki nam nie będą dawać podwyżek, bo już zaplanowane są takowe dla nas, to my opadniemy sami. Sami sobie z tego targowiska pójdziemy - alarmowała jedna ze sprzedawczyń.
- Jesteśmy tu z kolegą już od 30 lat. Mówię mu, że prędzej czy później, ale na pewno prędzej nas zamkną. Nie pojawiają się nowi sprzedawcy, zostaliśmy tylko starą gwardią - mówili kupcy z Targowiska Miejskiego w rozmowach z Radiem ESKA Toruń, która obserwowała brak młodych ludzi na Targowisku.
Sprzedawcy apelowali do prezydenta Pawła Gulewskiego o więcej miejsc parkingowych, ale jak twierdzą, gospodarz miasta tłumaczył się koniecznością zadbania o tereny zielone. Po otwarciu Trasy Staromostowej na pewno wrócimy na Targowisko Miejskie, by sprawdzić, czy sytuacja się zmieniła.