Metoda na policjanta nadal działa. Jest kolejna oszukana

Coraz więcej osób starszych już wie na czym polega oszustwo „na policjanta", czy "na wnuczka". Ciągle jednak zdarzają się ofiary oddające bandytom oszczędności życia. Tak było i tym razem.

Money
Autor: Pixabay/ Archiwum prywatne

Zgodnie ze znanym scenariuszem

Wszystko odbyło się zgodnie ze znanym powszechnie scenariuszem. Do 84-letniej grudziądzanki zadzwonił podający się za policjanta mężczyzna, twierdząc, że pieniądze starszej pani zagrożone są działaniem przestępców dokonujących napadów. Przestępca zwrócił się do kobiety z apelem, by ta zabezpieczyła swoje oszczędności - informuje asp. Łukasz Kowalczyk z Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu. - Po zakończonej rozmowie pokrzywdzona spakowała pieniądze do reklamówki i zgodnie z poleceniem oszusta wywiesiła ją na ogrodzeniu posesji. Po krótkim czasie pieniądze odebrał mężczyzna.

Apel policji

Nigdy pod żadnym pozorem nie należy przekazywać swoich pieniędzy i innych kosztowności nieznajomym, w tym również osobom podającym się za policjantów. W razie jakichkolwiek wątpliwości należy niezwłocznie skontaktować się z rodziną, przyjaciółmi , a przede wszystkim z policją, dzwoniąc pod numer alarmowy 112 (należy pamiętać o dokładnym odłożeniu słuchawki i przerwaniu połączenia z oszustem lub skorzystać z innego aparatu telefonicznego).

Policjanci przypominają, że nigdy nie informują osób postronnych o swoich działaniach, nigdy też nie żądają przekazania pieniędzy ani nie pośredniczą w ich przekazywaniu. Do zdemaskowania oszustów wystarczy odrobina sceptycyzmu i zweryfikowanie opisywanej historii. Może to być, jak w opisywanym przypadku, wizyta w jakiejkolwiek jednostce policji, ale wystarczy również kontakt telefoniczny z policją lub krewnym rzekomo pilnie potrzebującym pieniędzy. Należy jednak pamiętać, aby w przypadku rozmowy telefonicznej skutecznie przerwać połączenie z dzwoniącym oszustem - informuje dalej Kowalczyk.