Nie żyje dwóch nastolatków. Ciągnik spadł z wału wiślanego. Policja: "Nie miał uprawnień"

2026-10-16 11:03

Pojawiają się nowe informacje dotyczące dramatu w powiecie chełmińskim. Funkcjonariusze ustalili, że 17-latek kierujący ciągnikiem nie dysponował wymaganymi dokumentami, by prowadzić ten pojazd. W tragicznym wypadku śmierć poniósł również 13-letni chłopak. Ratownicy przez ponad godzinę próbowali ocalić ich życie.

Do niezwykle tragicznego zdarzenia doszło w miejscowości Ostrowo Świeckie w powiecie chełmińskim. W trakcie prac rolniczych, maszyna zsunęła się ze wzniesienia przy rzece i przygniotła dwóch nastolatków. Życia 17-letniego kierowcy oraz jego 13-letniego współpasażera nie udało się uratować, a teraz policja informuje o nowych faktach w sprawie. 

Policja ujawnia: 17-latek bez odpowiednich dokumentów

Funkcjonariusze, którzy badają okoliczności tej tragedii, dotarli do bardzo istotnych wiadomości. Jak ustaliła redakcja "Super Expressu", młody człowiek prowadzący ciągnik, nie powinien się znaleźć na miejscu kierowcy, co potwierdzają służby.

- 17-latek, który kierował ciągnikiem nie miał uprawnień do prowadzenia tego pojazdu

- taką informację przekazała w rozmowie z „Super Expressem” mł. asp. Agnieszka Stankiewicz, reprezentująca Komendę Powiatową Policji w Chełmnie.

Walka o życie trwała ponad godzinę

Ratownicy, którzy dotarli na miejsce zdarzenia, ujrzeli bardzo trudny obraz. Pojazd przewrócił się po zsunięciu z nasypu, a pod nim uwięzieni byli dwaj młodzi ludzie. Rozpoczęto dramatyczną akcję ratowniczą. O jej szczegółach opowiedział „Super Expressowi” kpt. mgr inż. Kasper Korczak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmnie.

- Zgłoszenie wpłynęło do nas o godz. 18:24. Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastaliśmy ciągnik przegubowy po upadku z wału przy Wiśle. Pod ciągnikiem uwięzione były dwie osoby. Ponad godzinę trwały nasze działania związane z próbą uwolnienia tych osób. Po godzinie udało nam się je wydobyć, następnie ratownicy medyczni po kilkunastu minutach stwierdzili zgon tych dwóch osób

- przekazał rzecznik strażaków z Chełmna.

Straż pożarna w swoim oficjalnym komunikacie poinformowała, że prowadzona akcja ratunkowa była bardzo wymagająca. Ekipy użyły aż trzech ładowarek teleskopowych, specjalnych podpór z drewna oraz narzędzi hydraulicznych, aby unieść w górę maszynę i wyciągnąć poszkodowanych chłopców. 

- Niestety, mimo podjętych działań, życia dwóch chłopców w wieku 13 i 17 lat nie udało się uratować

- podają miejscowi strażacy.

Śledztwo w sprawie wypadku pod nadzorem prokuratury

Policja pod ścisłym nadzorem prokuratora pracowała na miejscu tragedii w Ostrowie Świeckim aż do późnych godzin wieczornych. Ich zadanie było dodatkowo utrudnione z uwagi na ciemność i dość specyficzne ukształtowanie terenu. Teraz badane są wszelkie okoliczności i przyczyny, które doprowadziły do tego zdarzenia.

- Na razie nie wiadomo, czy ktoś widział to zdarzenie - poinformowała mł. asp. Agnieszka Stankiewicz.

Toczące się śledztwo ma wyjaśnić krok po kroku, w jaki sposób ciągnik spadł ze skarpy i przyczynił się do tragedii. 

ROLKI