Opóźniony początek żużlowego finału w Toruniu. Ulewny deszcz przejął inicjatywę

Trudne warunki atmosferyczne wymusiły nagłą zmianę planów przed finałowym starciem PGE Ekstraligi. Oczekiwane spotkanie w Toruniu zaliczyło opóźnienie przez intensywne opady deszczu. Oficjalny komunikat w tej sprawie został opublikowany krótko po godzinie 18:30.

Krople deszczu tworzące kręgi na powierzchni wody. O opóźnionym finale żużlowym w Toruniu przeczytasz na Eska Toruń.
Autor: Unsplash.com Opady deszczu

Aktualizacja 19:30

Deszcz nie przestaje padać. Jest kolejny komunikat! Mecz rozpocznie się najwcześniej o godzinie 20:30.

Wcześniej pisaliśmy:

Przesunięty start finału PGE Ekstraligi w Toruniu

Początkowo inauguracyjny bieg finałowego dwumeczu PGE Ekstraligi pomiędzy ekipami Apatora Toruń i Betard Sparty Wrocław miał wystartować równo o 19:30. Złośliwa aura ostatecznie pokrzyżowała te założenia. Mimo że rywalizacja odbywa się na najnowocześniejszym obiekcie żużlowym globu, natura udowodniła swoją wyższość nad infrastrukturą. Zgodnie z wcześniejszymi ostrzeżeniami meteorologów, chwilę po godzinie 17 nad miastem przeszła silna ulewa. Gospodarze natychmiast zabezpieczyli kluczowe fragmenty toru na Motoarenie, jednak żywioł i tak zdołał wpłynąć na nawierzchnię.

- Ze względu na opady deszczu, mecz rozpocznie się najszybciej o godzinie 20:00 - oświadczyli w mediach społecznościowych przedstawiciele Klubu Sportowego Toruń.

Sytuacja pozostaje bardzo dynamiczna, dlatego treść tego artykułu będzie na bieżąco aktualizowana. Kompletną relację z wydarzenia oraz bogatą galerię zdjęć tradycyjnie znajdziecie w ESKA Toruń News.

Bartosz Zmarzlik podsumowuje Grand Prix Szwecji. Piękne słowa o Taiu Woffindenie