Spis treści
Sanatoria NFZ tracą miliony. Tysiące pacjentów nie przyjeżdża
Tylko w ubiegłym roku z darmowego pobytu w ośrodkach leczniczych zrezygnowało przeszło 134 tysiące uprawnionych. Taka sytuacja generuje kolosalne straty dla placówek, a jednocześnie blokuje dostęp do leczenia osobom czekającym w długich kolejkach. Z tego powodu na sejmowym posiedzeniu dotyczącym lecznictwa uzdrowiskowego przedstawiciele tego sektora przedstawili Ministerstwu Zdrowia pomysły, które mogą wywołać spore poruszenie wśród potencjalnych kuracjuszy.
Obowiązkowe potwierdzenie wyjazdu do uzdrowiska. Nowy pomysł branży
Jednym z kluczowych rozwiązań rozważanych przez ekspertów jest wymóg obligatoryjnego potwierdzania swojej obecności na turnusie jeszcze przed jego faktycznym startem. Wprowadzenie takiej procedury umożliwiłoby błyskawiczne przekazywanie nieobsadzonych terminów pacjentom z list rezerwowych. To przełożyłoby się na znacznie efektywniejsze dysponowanie budżetem przeznaczonym na publiczne lecznictwo.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
Najlepsze sanatoria w Polsce. Turnus tutaj to luksus
Nawet 18 miesięcy zakazu. Surowe kary za ominięcie turnusu z NFZ
Największe kontrowersje wzbudza jednak pomysł zastosowania długiej karencji dla osób ignorujących przydział bez poinformowania ośrodka lub rezygnujących z błahego powodu. Taki rygorystyczny mechanizm oznaczałby w praktyce przymusową pauzę trwającą nawet 18 miesięcy przed ponownym ubieganiem się o wyjazd za pieniądze Narodowego Funduszu Zdrowia. Tego typu blokada uderzyłaby wprost w pacjentów, którzy bezpodstawnie rezygnują z leczenia, generując tym samym niepotrzebne koszty organizacyjne.
Kuracjusze zapłacą z własnej kieszeni? Możliwe kary finansowe
W kuluarach mówi się także o nakładaniu konkretnych obciążeń finansowych na pacjentów, którzy doprowadzają do marnowania przygotowanych dla nich miejsc. Warto przypomnieć, że już w obecnym stanie prawnym część ośrodków uzdrowiskowych ma możliwość wystawiania rachunków za wcześniejsze opuszczenie placówki, o ile dany obiekt poniósł wymierne koszty związane z utrzymaniem rezerwacji dla danego kuracjusza.
Decyzja w rękach Ministerstwa Zdrowia i NFZ
Należy wyraźnie zaznaczyć, że wszystkie przytoczone koncepcje jeszcze nie funkcjonują. Stanowią one na razie wyłącznie pakiet postulatów wyartykułowanych przez środowisko uzdrowiskowe podczas dialogu z urzędnikami resortu. Ostateczna forma ewentualnych restrykcji pozostaje w całości w gestii Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia, które muszą teraz przeanalizować zgłoszone pomysły.