Ostre kary za rezygnację z sanatorium. Kuracjusze mogą zapłacić za puste miejsce

2026-06-08 8:58

Leczenie uzdrowiskowe finansowane przez NFZ niezmiennie przyciąga tłumy pacjentów. Poważnym wyzwaniem stała się jednak plaga rezygnacji w ostatniej chwili oraz ignorowanie przyznanych skierowań. Przedstawiciele branży sanatoryjnej domagają się stanowczych działań i proponują zaostrzenie dotychczasowych przepisów.

NFZ

i

Autor: Tupungato/ Shutterstock

Sanatoria NFZ tracą miliony. Tysiące pacjentów nie przyjeżdża

Tylko w ubiegłym roku z darmowego pobytu w ośrodkach leczniczych zrezygnowało przeszło 134 tysiące uprawnionych. Taka sytuacja generuje kolosalne straty dla placówek, a jednocześnie blokuje dostęp do leczenia osobom czekającym w długich kolejkach. Z tego powodu na sejmowym posiedzeniu dotyczącym lecznictwa uzdrowiskowego przedstawiciele tego sektora przedstawili Ministerstwu Zdrowia pomysły, które mogą wywołać spore poruszenie wśród potencjalnych kuracjuszy.

Obowiązkowe potwierdzenie wyjazdu do uzdrowiska. Nowy pomysł branży

Jednym z kluczowych rozwiązań rozważanych przez ekspertów jest wymóg obligatoryjnego potwierdzania swojej obecności na turnusie jeszcze przed jego faktycznym startem. Wprowadzenie takiej procedury umożliwiłoby błyskawiczne przekazywanie nieobsadzonych terminów pacjentom z list rezerwowych. To przełożyłoby się na znacznie efektywniejsze dysponowanie budżetem przeznaczonym na publiczne lecznictwo.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Najlepsze sanatoria w Polsce. Turnus tutaj to luksus

Nawet 18 miesięcy zakazu. Surowe kary za ominięcie turnusu z NFZ

Największe kontrowersje wzbudza jednak pomysł zastosowania długiej karencji dla osób ignorujących przydział bez poinformowania ośrodka lub rezygnujących z błahego powodu. Taki rygorystyczny mechanizm oznaczałby w praktyce przymusową pauzę trwającą nawet 18 miesięcy przed ponownym ubieganiem się o wyjazd za pieniądze Narodowego Funduszu Zdrowia. Tego typu blokada uderzyłaby wprost w pacjentów, którzy bezpodstawnie rezygnują z leczenia, generując tym samym niepotrzebne koszty organizacyjne.

Kuracjusze zapłacą z własnej kieszeni? Możliwe kary finansowe

W kuluarach mówi się także o nakładaniu konkretnych obciążeń finansowych na pacjentów, którzy doprowadzają do marnowania przygotowanych dla nich miejsc. Warto przypomnieć, że już w obecnym stanie prawnym część ośrodków uzdrowiskowych ma możliwość wystawiania rachunków za wcześniejsze opuszczenie placówki, o ile dany obiekt poniósł wymierne koszty związane z utrzymaniem rezerwacji dla danego kuracjusza.

Decyzja w rękach Ministerstwa Zdrowia i NFZ

Należy wyraźnie zaznaczyć, że wszystkie przytoczone koncepcje jeszcze nie funkcjonują. Stanowią one na razie wyłącznie pakiet postulatów wyartykułowanych przez środowisko uzdrowiskowe podczas dialogu z urzędnikami resortu. Ostateczna forma ewentualnych restrykcji pozostaje w całości w gestii Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia, które muszą teraz przeanalizować zgłoszone pomysły.

QUIZ. Kuracjuszu, jak dużo wiesz o leczeniu uzdrowiskowym? 10/10 tylko dla prawdziwych weteranów sanatoryjnych!
Pytanie 1 z 10
Jakie schorzenia są najczęściej leczone w polskich uzdrowiskach?