Piękny zabytkowy dworzec popada w ruinę. PKP nie wie co robić

Od kilku lat PKP masowo remontują bądź budują dworce kolejowe, wydając na ten cel miliardy złotych. Niestety, nie dotyczy to dworców, które przejęły samorządy.

Aleksandrów Kujawski, Dworzec
Autor: Grzegorz Adamczewski
Aleksandrów Kujawski - Dworzec PKP
Autor: Grzegorz Adamczewski

Niszczejący zabytek w Aleksandrowie Kujawskim

Z powodu takiej, a nie innej polityki władz centralnych cierpi między innymi piękny i zabytkowy dworzec w Aleksandrowie Kujawskim, gdzie na dokończenie remontu dworca potrzeba 100 mln zł, a miasto takich środków nie ma.

Aleksandrowski dworzec to jeden z najpiękniejszych tego typu budynków w Polsce. Powstały w drugiej połowie XIX wieku zabytek, już w chwili przejęcia go przez miasto - wymagał pilnych prac konserwatorskich.

Zabytkowy dworzec w Aleksandrowie Kujawskim
Autor: Grzegorz Adamczewski

Przypomnijmy: w 2008 roku samorząd Aleksandrowa Kujawskiego przejął piękny, zabytkowy dworzec kolejowy z nadzieją na wykorzystanie jego unikatowej bryły i zabytkowych wnętrz. Wkrótce okazało się jednak, że niestety, samorząd stać tylko na odrestaurowanie niewielkiej części dworca. Jest to bowiem ogromny gmach o długości 197 m (to najdłuższy budynek dworcowy w Europie) i szerokości 24 m, z powierzchnią użytkową wynoszącą 7 tys. metrów kwadratowych. Pozostała część pięknego obiektu jest nie do udźwignięcia dla lokalnych władz, więc narodziła się koncepcja, by oddać obiekt PKP, bo koszty remontu znacznie przerosły możliwości miasta i gminy. 

Opinia burmistrza 

Obecny burmistrz Aleksandrowa Kujawskiego, Arkadiusz Gralak, jest orędownikiem decyzji oddania dworca kolei i ocenia, że przejęcie tamtejszego dworca przez samorząd nie było dobrą decyzją.

- Burmistrzem Aleksandrowa zostałem w 2020 roku i od początku swego urzędowania na tym stanowisku czyniłem starania, byśmy pozyskali partnerów, z którymi wyremontowalibyśmy i zagospodarowalibyśmy cały dworzec - informuje nas burmistrz miasta.

Poszukiwanie rozwiązań 

Przed niespełna rokiem, we wrześniu 2022 r. rada miasta przyjęła uchwałę intencyjną w sprawie podjęcia czynności zmierzających do nieodpłatnego zwrotu aleksandrowskiego budynku dworcowego Polskim Kolejom Państwowym. W październiku zeszłego roku władze Aleksandrowa wystąpiły do PKP z wnioskiem o przejęcie przez nie dworca w całości lub części. Potrzebujemy jako miasto silnego i wiarygodnego partnera, a takim partnerem są PKP - dodaje burmistrz.

PKP rozważa wniosek

Polskie Koleje Państwowe nie podjęły w tej sprawie żadnej konkretnej decyzji. Podczas uroczystości przekazania dworca we Włocławku, Ireneusz Maślany, członek zarządu PKP S.A., unikał zdecydowanej odpowiedzi i powiedział, że według jego wstępnych szacunków remont całego aleksandrowskiego dworca kosztowałby 150 mln zł, a za takie pieniądze można wyremontować wiele mniejszych dworców. Wskazał przy tym, że pewne kroki w tej sprawie powinien wykonać marszałek województwa kujawsko-pomorskiego.

***

Wyrażona przez Ireneusza Maślanego jest tylko częściowo słuszna. Oczywiście można za te pieniądze wyremontować kilka mniejszych dworców, można też wybudować nowe. Jednak czy jeden z piękniejszych budynków dworcowych w Polsce nie zasługuje na ocalenie? To wszak tutaj przesiadają się kuracjusze zmierzający z całej Polski do ciechocińskich sanatoriów. To tutaj widuje się grymasy żalu i bezsilności i niezrozumienia, dlaczego tak piękny budynek w postaci pustostanu popada w ruinę? Tymczasem mieszkańcy Aleksandrowa i okolicznych miejscowości oraz wspomniani goście powszechnie lubianego i cenionego kurortu nie mają gdzie poczekać na pociąg do swojego miejsca przeznaczenia, spędzić czas w poczekalni na miarę XXI wieku z restauracją, sklepami, salonikami prasowymi w ciepłymi zimą i klimatyzowanymi latem etc...

Po raz kolejny polskie piekiełko daje o sobie znać, nie bacząc na fakt, że na naszych oczach ginie, być może bezpowrotnie, unikatowy w skali kraju dworzec.