Spis treści
Referendum w Toruniu? Paweł Gulewski może liczyć na wsparcie byłego prezydenta
W wirtualnej przestrzeni zaczęły krążyć głosy o możliwym odwołaniu obecnego włodarza miasta, co jest wyraźnie inspirowane niedawnymi wydarzeniami z Krakowa. Działacze prawicy bardzo chętnie podsycają ten temat na swoich profilach, choć na razie całkowicie brakuje oficjalnych kroków i nie powołano jeszcze żadnego komitetu. Dziennikarz „Super Expressu” postanowił osobiście sprawdzić nastroje wśród czołowych toruńskich samorządowców. Przedstawiciel klubu Prawa i Sprawiedliwości, Michał Jakubaszek, wprost przyznaje, że ewentualne głosowanie nad odwołaniem to opcja „do przemyślenia”.
O zdanie w tej sprawie toruński reporter zapytał również 73-letniego Michała Zaleskiego, który obecnie zasiada w Radzie Miasta z ramienia własnego komitetu. Jego odpowiedź może wielu zaskoczyć. - Nie. Paweł Gulewski robi to, co do niego należy. Popełnia drobne błędy, ale kto ich nie popełnia?” - mówi jednoznacznie Michał Zaleski, który pełnił zaszczytną funkcję prezydenta grodu Kopernika przez równe 22 lata.
Trzeba pamiętać o historycznym kontekście całej tej politycznej sytuacji. To właśnie obecny reprezentant Koalicji Obywatelskiej zdołał niespodziewanie pokonać wieloletniego lidera toruńskiego samorządu podczas ostatnich wyborów. Gdyby nie historyczne zwycięstwo Gulewskiego, Zaleski najpewniej zapisałby się na kartach historii jako absolutny rekordzista w skali całego kraju, jeśli chodzi o czas urzędowania na fotelu prezydenta.
Prezydent Torunia wyraźnie schudł. Paweł Gulewski zdradza swój sposób na sylwetkę
Trudno nie zauważyć, że obecny szef toruńskiego magistratu przeszedł w ostatnim czasie widoczną metamorfozę i zgubił sporo kilogramów. Reporter „Super Expressu” postanowił drążyć temat i bezpośrednio zapytał, czy ta nagła zmiana wyglądu to bezpośredni efekt stresu związanego z głośno dyskutowanym w sieci referendum.
Włodarz miasta szybko rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące swojego stanu zdrowia i rzekomych nerwów. „- Nie, schudłem, ponieważ mam okno żywieniowe. Staram się nie jeść po godzinie 18. W mojej pracy to jest trudne” - odpowiedział nam szczerze prezydent Gulewski. Wszystko wskazuje na to, że gospodarz grodu Kopernika zachowuje pełen spokój i w ogóle nie przejmuje się politycznymi zawirowaniami. Obecnie może bez przeszkód skupić się na organizacji zbliżających się wielkimi krokami Dni Torunia, które oficjalnie rozpoczną się już 19 czerwca.