Wyjątkowy bieg i wsparcie dla małych Torunian. Uczestnicy chwycą za miecze świetlne

Niech moc będzie ze wszystkimi, którzy będą biegać charytatywnie w Toruniu. Już w najbliższy piątek (12.06.) odbędzie się impreza, która wesprze podopiecznych fundacji Kosmiczna Droga do Gwiazd. A pomagać będą nie byle kto, bo rycerze Jedi. Zapowiedź imprezy prezentujemy poniżej.

Toruń: Bieg Jedi w najkrótszą noc w roku

To wyjątkowy dzień i wyjątkowa noc. Każdy może przejść na jasną stronę i wesprzeć leczenie i rehabilitację małych Torunian. Co nas czeka w trakcie V edycji Biegu Jedi? O tym z organizatorami w studio Radia ESKA Toruń rozmawiała nasza dziennikarka, Marta Łazarska. - Bieg Jedi jest imprezą charytatywną. Zbieramy środki na pomoc i rehabilitację - w tym roku na pomoc w leczeniu i rehabilitacji dla dwóch podopiecznych Fundacji Kosmiczna Droga do Gwiazd - powiedział Wiesław Laskowski z zarządu Fundacji.

- Bieg rozpoczyna się od pikniku rodzinnego, który potrwa od godziny 16:00 do godziny 20:00. Przewidziane są różne gry i zabawy dla dzieci oraz młodzieży. Oprócz tego, około godziny 19:00 jest poszukiwanie kwiatu paproci. W Parku Tysiąclecia są poukrywane paprotki, które nam zaoferował sponsor. Każdy, kto znajdzie taką paprotkę, zabiera ją sobie do domu i jedna jest zaznaczona specjalnym kodem. To jest tzw. kwiat paproci, która daje szczęście znalazcy - całą górę nagród, różnych voucherów, przedmiotów, które udało nam się zorganizować od sponsorów. To wszystko trafia do znalazcy - opowiedział Laskowski.

Po zachodzie słońca rozpoczyna się Bieg Jedi, która trwa całą noc. Po wschodzie słońca uczestnicy mogą liczyć na śniadanie i podsumowanie wyników. - Są osoby, które przez noc są w stanie przebiec 50-60 km. To nie jest bieg taki wyczynowy, gdzie trzeba bić rekordy, można sobie nawet spacerować - dodał Wiesław Laskowski na antenie Radia ESKA Toruń.

Uczestnik biegu zachęca do udziału w imprezie

Dziennikarka Radia ESKA Toruń rozmawiała też z Hubertem Pedryczem - sportowcem i biegaczem, który pomaga przy organizacji wydarzenia. - Bieg sam w sobie jest niesamowity. Piknik jest fenomenalny. To nie tylko miejsce dla biegaczy, ale też dla tych, którzy interesują się fajną kuchnią, wydarzeniem artystycznym z muzyką na żywo - podkreślił Pedrycz.

- Jeśli chodzi o bieg, mamy 7 godzin czasu, do bodajże 4:12, jeżeli dobrze pamiętam, na ukończenie swojego wyzwania. Tak naprawdę całość tego przedsięwzięcia polega na tym, że sami sobie stawiamy wyzwania. Nie musimy biegać do końca, to też jest ważne. Warto, ponieważ impreza o wschodzie słońca, śniadanie, które Wiesław ze swoją ekipą urządza, to jest fenomenalny element całego wydarzenia, taka puenta - opowiedział Hubert Pedrycz w Radiu ESKA Toruń.

Jedna pętla ma nieco ponad 2 km. W Parku Tysiąclecia o bezpieczeństwo zadbają strażnicy miejscy i policjanci. Organizatorzy gwarantują również zabezpieczenie medyczne. - Najważniejsze, żeby być na starcie - podkreślił Wiesław Laskowski.

Biegacze są zachęcani do przyjścia z aplikacją do pomiaru czasu. Organizatorzy tego nie zapewniają ze względu na ograniczony budżet. Fundacja liczy na kreatywność i wyobraźnię w temacie strojów. 

Oficjalne zapisy na V Bieg Jedi już się zakończyły, ale można jeszcze się zapisać w dniu zawodów. Organizatorzy nie gwarantują wówczas pełnego pakietu startowego. 

W 2025 roku impreza charytatywna pomogła Tymkowi, którego rehabilitacja i leczenie są bardzo kosztowne. Przeczytacie o tym w tym miejscu!

Anna Gryc i sztafeta mieszana 4x400 metrów z medalem HMŚ w Toruniu. Polka ujawnia kulisy protestu