Niestety, część Polaków komunikat o zniesieniu obowiązku zakrywania ust i nosa w przestrzeni otwartej (tak jest od 30 maja) potraktowała dosłownie albo puszczając mimo uszu ostatnią frazę. W każdym razie maseczki ochronne są coraz bardziej lekceważone. W sklepach, środkach komunikacji miejskiej, w kolejkach, a na ulicy, gdzie nie jest możliwy dwumetrowy dystans - już w ogóle. To równoznaczne z brakiem dbania o komfort innych osób, które maseczki mają i chcieliby, by pozostali też się tych wymogów dostosowali.
W Toruniu nie jest inaczej i również trochę wrzuciliśmy na luz. Brak maseczek można zauważyć u osób czekających na przystankach, w galeriach handlowych, na targowiskach (przestrzeń otwarta, ale tu nie ma mowy o zachowaniu odpowiedniego dystansu, więc trzeba usta i nos zasłaniać). Ostatnio chyba najbardziej zdyscyplinowaną grupą, która maseczki czy przyłbice zakłada, są uczniowie i absolwenci podczas egzaminów, a za chwilę na zakończeniach roku szkolnego i rozdaniu świadectw.
Teraz do przypominania o konieczności zakładania maseczek w autobusach i tramwajach przystąpił MZK.
(...)Zgodnie z rządowymi wytycznymi w komunikacji publicznej nadal mamy obowiązek noszenia maseczek oraz zachowania bezpiecznego dystansu. Należy tego przestrzegać w trosce o bezpieczeństwo swoje i współpasażerów.
Przypominają o tym komunikaty głosowe w środkach komunikacji miejskiej, informacje wyświetlane na monitorach w pojazdach i zamieszczone przed wejściem do kas biletowych.W trosce o zdrowie naszych pasażerów, kierowców i motorniczych apelujemy, by stosować się do wytycznych - nosić maseczki w autobusie i tramwaju, a także zachować bezpieczną odległość od współpasażerów.
Warto zapamiętać, że za brak maseczki w autobusie czy tramwaju grozi kara. Od 500 złotych mandatu do nawet 30 tysięcy złotych, kiedy wniosek o ukaranie trafi do sanepidu.
Gdzie nadal trzeba nadal zasłaniać usta i nos?
- autobusy i tramwaje,
- sklepy,
- kina i teatry,
- salony masażu i tatuażu,
- kościoły,
- urzędy, jeżeli udajemy się tam w celu załatwienia jakiejś sprawy,
- wszędzie tam, gdzie nie ma możliwości zachowania dystansu społecznego.