Spis treści
Dramat na Rubinkowie. Sławomir P. ugodził żonę nożem
Środowy ranek, 15 kwietnia 2026 roku, zapisał się tragicznie w historii toruńskiego osiedla Rubinkowo. Przed 9:00 w budynku usługowym przy ulicy Łyskowskiego rozegrał się brutalny atak, który zszokował lokalną społeczność.
Z informacji przekazanych przez służby wynika, że 54-letni Sławomir P. wszedł do pracowni krawieckiej, którą prowadziła jego żona Agnieszka. Doszło tam do ostrej wymiany zdań, podczas której mężczyzna wyjął nóż i trzykrotnie zranił kobietę w brzuch.
Mimo poważnych obrażeń ofierze udało się uciec z pomieszczenia. Pobiegła do pobliskiego salonu fryzjerskiego, prosząc o ratunek. Świadkowie niezwłocznie zawiadomili służby ratunkowe. Po otrzymaniu pierwszej pomocy na miejscu, ciężko ranna kobieta została zabrana do szpitala.
Z naszych informacji wynika, że poszkodowana przeszła operację w trybie pilnym i obecnie leży na oddziale intensywnej terapii. Medycy oceniają jej stan jako bardzo poważny.
Napastnik zabarykadował się po ataku. Próbował popełnić samobójstwo
Po zadaniu ciosów sprawca zamknął się od środka w pracowni żony. Służby relacjonują, że 54-latek podjął próbę samobójczą, wbijając sobie nóż w klatkę piersiową i próbując podciąć żyły. Funkcjonariusze ostatecznie go obezwładnili, a on również trafił pod opiekę lekarzy.
– Stan kobiety jest bardzo ciężki. Została operowana i przebywa na oddziale intensywnej terapii – mówi jeden z toruńskich policjantów znających sprawę.
Z dotychczasowych informacji policji wynika, że w przeszłości funkcjonariusze nie musieli interweniować w domu tego małżeństwa. Rodzina nie miała też założonej Niebieskiej Karty.
Ustaliliśmy jednak nieoficjalnie, że około półtora tygodnia temu Sławomir P. sam stawił się w toruńskim szpitalu psychiatrycznym. Informował personel o myślach samobójczych i podejrzeniach, że żona go zdradza. Jak się dowiedzieliśmy, mężczyzna wyszedł ze szpitala na własną prośbę 14 kwietnia, dzień przed atakiem.
Toruńska policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Pod okiem prokuratury śledczy badają szczegóły incydentu oraz podłoże konfliktu małżeńskiego, który zakończył się krwawym finałem.