Afera wokół zabiegu syna senatora! Szpital walczy o zmniejszenie kary od NFZ

2026-05-21 21:24

Szpital powiatowy w Aleksandrowie Kujawskim nie odwołuje się od kary finansowej nałożonej przez NFZ po głośnej sprawie zabiegu syna senatora Tomasza Lenza. Władze placówki proszą jednak o częściowe umorzenie sankcji lub rozłożenie jej na raty, argumentując to trudnościami finansowymi i troską o pacjentów.

Tomasz Lenz

i

Autor: Pawel Wodzynski/ East News

Władze Powiatowego Szpitala w Aleksandrowie Kujawskim zwróciły się do Narodowego Funduszu Zdrowia z pismem o znaczące zmniejszenie nałożonej kary w wysokości 134 tysięcy złotych lub umożliwienie spłaty w ratach. Dotkliwa grzywna to efekt urzędniczej kontroli, która dotyczyła nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego syna polityka, senatora Tomasza Lenza.

„Nie złożyliśmy odwołania od kary. Po analizie dokumentów nie znaleźliśmy podstaw odwoławczych w tym konkretnym przypadku. Natomiast złożyliśmy wniosek o znaczne umorzenie lub rozłożenie na raty kary z uwagi na interes społeczny i gospodarczy szpitala, jego złą sytuację finansową, ale też możliwość zapewnienia leczenia pacjentów”

Szef aleksandrowskiej placówki medycznej przekazał, że to od finału rozmów z urzędnikami NFZ zależy ostateczne zakończenie działań wewnątrzszpitalnej komisji wyjaśniającej okoliczności zdarzenia. Mariusz Trojanowski zasugerował również, że to właśnie te decyzje przesądzą o ewentualnych karach dyscyplinarnych dla pracowników zaangażowanych w zabieg.

O głośnym skandalu stało się głośno w pierwszych dniach kwietnia po doniesieniach Wirtualnej Polski. Dziennikarze portalu ujawnili, że 15 marca na terenie aleksandrowskiej lecznicy doszło do rażących naruszeń przy operacji osoby blisko spokrewnionej z senatorem Tomaszem Lenzem. Z informacji medialnych wynikało, że interwencję chirurgiczną przeprowadzono z pominięciem standardowej procedury i oficjalnej kolejki. W procederze mieli wziąć udział ordynator chirurgii i anestezjolog, którzy w tym samym czasie oficjalnie pełnili dyżury na zupełnie innych oddziałach szpitala.

W odpowiedzi na zarzuty, znany polityk opublikował oświadczenie, w którym stanowczo zaprzeczał medialnym rewelacjom. Senator przekonywał, że zabieg u jego syna przeprowadzono zgodnie ze sztuką lekarską i z zachowaniem wszystkich obowiązujących na terenie szpitala rygorów medycznych.

W kolejnym nagraniu wideo zamieszczonym w sieci, parlamentarzysta i jego małżonka oświadczyli, że posiadają pełną dokumentację medyczną z operacji swojego 13-letniego syna. Zadeklarowali ponadto, że w sprawę zaangażowani są już kontrolerzy Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Toruńska Izba Lekarska. Małżeństwo Lenzów zapowiedziało także zgłoszenie sprawy do prokuratury w związku z publicznymi wypowiedziami dyrektora placówki leczniczej na temat dokumentacji z zabiegu.

Inspekcja Narodowego Funduszu Zdrowia dobiegła końca 6 maja i zakończyła się nałożeniem wysokiej grzywny. Jak przekazała Barbara Nawrocka z kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ, w toku kontroli udowodniono, że szpital nie zapewnił właściwej, całodobowej opieki lekarskiej na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca. Lekarze, którzy powinni być na swoich oddziałach, udzielali w tym czasie świadczeń zdrowotnych poza systemem finansowanym przez państwo.

Wcześniej prezes szpitala w Aleksandrowie Kujawskim potwierdził, że wnioski kontrolerów NFZ pokrywają się z ustaleniami specjalnej komisji działającej na terenie placówki. Mariusz Trojanowski przekazał również informację o odkryciu dokumentu, który – w jego opinii – nosił ślady fałszerstwa. Chodziło o szpitalną książkę wpisów lekarskich. Głośna afera miała też poważne konsekwencje dla samego parlamentarzysty. 11 maja szef klubu Koalicji Obywatelskiej Zbigniew Konwiński oświadczył, że władze formacji zdecydowały o wykluczeniu Tomasza Lenza z KO oraz z klubu parlamentarnego.

Odrębne śledztwo w tej głośnej sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. Śledczy drobiazgowo sprawdzają doniesienia o operacji wykonanej poza kolejką, ale badają również wątki ewentualnego naruszenia tajemnicy lekarskiej i rzetelności prowadzenia szpitalnej dokumentacji pacjenta.

Zapadł prawomocny wyrok za tragiczny wybuch w Szczyrku