Młody bohater wyniósł brata z płomieni, dziadek ocalał dzięki policji! To cud, że nikt nie zginął

2026-03-10 14:35

W jednej z wsi w powiecie wąbrzeskim doszło do niezwykle niebezpiecznego incydentu. Z powodu nagłego pożaru budynku mieszkalnego młody mężczyzna musiał ratować swojego młodszego brata, po czym natychmiast zaalarmował odpowiednie służby. Z gęstego dymu nieprzytomnego 77-latka ewakuowali z kolei funkcjonariusze policji.

Nie wahał się ani chwili! Wyniósł młodszego brata z płomieni, dziadka ratowali policjanci

i

Autor: KPP Wąbrzeźno/ Materiały prasowe

W niedzielę, 8 marca 2026 roku, krótko po godzinie 14:00 w miejscowości Zaskocz wybuchł groźny pożar. Oficer dyżurny odebrał wezwanie o pomoc, które przekazał wnuk właściciela płonącego budynku mieszkalnego.

Młodzieniec zrelacjonował służbom, że zdołał wyprowadzić z zagrożonego obiektu młodszego brata, goszczącego akurat u dziadka. Niestety, rosnące płomienie i bardzo gęsty dym uniemożliwiły mu powrót po uwięzionego wewnątrz seniora.

Pod wskazany adres błyskawicznie dotarł patrol interwencyjny z Komendy Powiatowej Policji w Wąbrzeźnie. Funkcjonariusze bez chwili namysłu weszli do silnie zadymionego domu, aby sprawdzić, czy ktokolwiek potrzebuje tam pilnego ratunku.

Przeszukując domostwo, stróże prawa odnaleźli w kuchni nieprzytomnego 77-latka. Policjanci sprawnie ewakuowali poszkodowanego na zewnątrz i oddali w ręce ratowników medycznych. Ostatecznie uratowany senior po zbadaniu funkcji życiowych trafił prosto na szpitalny oddział.

Równolegle na posesji interweniowały zastępy Państwowej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy błyskawicznie zneutralizowali źródło ognia i dokładnie oddymili wszystkie ocalałe pomieszczenia w uszkodzonym budynku.

Przedstawiciele wąbrzeskiej komendy niezwykle wysoko oceniają postawę wszystkich uczestników tej dramatycznej akcji. Mundurowi całkowicie zlekceważyli własne bezpieczeństwo w starciu z żywiołem, by ocalić życie starszego mieszkańca wsi. Na równie wielki szacunek zapracował bohaterski wnuk poszkodowanego 77-latka. Chłopak najpierw ocalił z pożaru swojego młodszego brata, a następnie zachował zimną krew i natychmiast zaalarmował odpowiednie służby ratunkowe.

Pożar magazynu