Dramat nad jeziorem nieopodal Włocławka! Nie żyje 18-latek

2026-06-25 20:08

Tragedia nad Jeziorem Skrzyneckim w powiecie włocławskim. Młody mężczyzna postanowił przepłynąć zbiornik wpław, ale w drodze powrotnej opadł z sił i zniknął pod wodą. Do brzegu brakowało mu zaledwie 20 metrów. Pomimo błyskawicznej reakcji służb i długiej reanimacji życia 18-latka nie udało się uratować. Szczegóły poniżej.

Dramatyczna akcja ratunkowa. 18-latek zniknął pod wodą 20 metrów od plaży

Informacja o młodym mężczyźnie, który zniknął pod powierzchnią wody, dotarła do ratowników WOPR Włocławek w czwartek, 25 czerwca, o godz. 15.55. Zgłoszenie przekazało Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego w Kruszwicy.

- Na miejsce natychmiast zadysponowano Specjalistyczne Grupy Wodno-Nurkowe z Państwowej Straży Pożarnej we Włocławku oraz nurkowie z WOPR Włocławek. Czas odgrywał kluczową rolę. Po dotarciu na miejsce nurek z PSP zlokalizował ciało 18-latka na dnie jeziora i przekazał je ratownikom wodnym na łodzi. Służby natychmiast podjęły dramatyczną walkę o życie nastolatka, rozpoczynając resuscytację krążeniowo-oddechową – informują ratownicy WOPR Włocławek.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 18-latek chciał przepłynąć jezioro wpław. Podczas powrotu, gdy był już bardzo blisko brzegu, nagle stracił siły i zniknął pod wodą.

Do działań skierowano m.in. specjalistycznych nurków z PSP we Włocławku, grupę sonarową z Torunia, nurków WOPR oraz strażaków z kilku jednostek OSP. Na miejscu byli również ratownicy medyczni i policjanci. Po odnalezieniu 18-latka na dnie jeziora rozpoczęto reanimację. Niestety mimo wysiłków służb lekarz stwierdził zgon.

Ratownicy ostrzegają: Pływanie bez asekuracji to śmiertelne ryzyko

Po tej tragedii ratownicy ponownie ostrzegają, że otwarta woda potrafi być wyjątkowo niebezpieczna, zwłaszcza bez asekuracji i odpowiedniego przygotowania.

- Ta tragedia pokazuje, jak zdradliwy potrafi być żywioł. Nawet 20 metrów od bezpiecznego brzegu może decydować o życiu. Prosimy, pamiętajcie o fundamentalnych zasadach bezpieczeństwa: Mierz siły na zamiary. Przepływanie jezior wpław bez asekuracji to ogromne ryzyko. Zmęczenie, skurcz lub nagłe pogorszenie samopoczucia mogą odciąć drogę powrotną. Pływaj z boją asekuracyjną. Tak zwana "pamelka" lub boja pneumatyczna powinna być obowiązkowym elementem każdego, kto wypływa na otwartą wodę. W razie kryzysu utrzyma Cię na powierzchni – apelują ratownicy WOPR.

Ratownicy przypominają też, aby wybierać strzeżone kąpieliska, nie wchodzić do wody po alkoholu i unikać gwałtownego wskakiwania do jeziora po długim przebywaniu na słońcu. Podkreślają, że stosowanie tych zasad może uratować życie.

NIE MA MOCNYCH NOCNA ZMIANA | KAMILA BIEDRZYCKA & DR MIROSŁAW OCZKOŚ