Tragiczne odkrycie w śródmieściu Chełmna
Do dramatu doszło w poniedziałek w kamienicy położonej w śródmieściu Chełmna, na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Jak poinformowała rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu st. bryg. Małgorzata Jarocka-Krzemkowska, matka i troje dzieci zmarli wskutek zatrucia tlenkiem węgla. Zdarzenie miało miejsce w mieszkaniu na parterze dwukondygnacyjnego budynku.
Zmarła 31-letnia kobieta oraz jej dzieci w wieku prawie trzech, jedenastu i dwunastu lat. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, jednak na pomoc było już za późno.
Rodzina zaalarmowała służby
Interwencja straży pożarnej została podjęta po zgłoszeniu od rodziny, która zaniepokoiła się brakiem kontaktu z kobietą. Bliscy nie mogli się z nią skontaktować, co wzbudziło ich niepokój. Po wejściu do mieszkania strażacy dokonali tragicznego odkrycia.
Na miejsce wezwano również inne służby, które zabezpieczyły teren i rozpoczęły czynności wyjaśniające. Informacja o śmierci czteroosobowej rodziny wstrząsnęła lokalną społecznością.
Wstępne ustalenia i śledztwo
Wszystko wskazuje na to, że przyczyną zaczadzenia był ulatniający się gaz z instalacji przepływowego podgrzewacza wody. To jednak na razie wstępne ustalenia. Przyczyny i okoliczności zdarzenia będą szczegółowo wyjaśniane w toku śledztwa z udziałem biegłych.
Śledczy mają ustalić, w jakich okolicznościach doszło do emisji tlenku węgla oraz czy instalacja grzewcza działała prawidłowo. Tragedia w Chełmnie po raz kolejny przypomina, jak niebezpieczny może być czad i jak ważna jest kontrola urządzeń grzewczych w budynkach mieszkalnych.
Zobacz także: Jak uratować człowieka, gdy załamie się pod nim lód? Strażacy ćwiczyli różne scenariusze