Alarm w toruńskim żłobku. Zachorowało 35 dzieci, sześcioro w szpitalu
Niepokojące informacje spłynęły do nas 13 lipca z jednego z prywatnych żłobków. 35 dzieci zgłosiło objawy zatrucia, a sześcioro z nich wymagało hospitalizacji. O sprawie pisaliśmy w tym miejscu. - Przedstawiciele Szpitala Dziecięcego zadzwonili do nas i poinformowali, że wykonali badania w kierunku salmonelli. Bezpośredni sygnał otrzymaliśmy z lecznicy - powiedział dziennikarce ESKI rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy Łukasz Betański.
Sanepid kontroluje stan zdrowia osób z podejrzeniem salmonelli i apeluje do rodziców o zgłaszanie niepokojących objawów u swoich dzieci. Co ważne - wyniki wspominanych wyżej badań poznamy pod koniec tygodnia. Na ten moment eksperci nie wskazują konkretnej przyczyny.
Przeczytaj też: Trzy ofiary śmiertelne weekendu na drogach. Wstrząsające szczegóły wypadków i nowe ustalenia
Rzecznik wspomniał też, że latem ryzyko zatruć pokarmowych jest wyższe.
- Pora letnia bardziej sprzyja salmonelli. Jeżeli mówimy o placówkach oświatowych, to cały czas trzeba być czujnym i dbać o higienę. Wówczas ryzyko takich sytuacji jest mniejsze - podkreślił Łukasz Betański.
Podczas kontroli w żłobku nie stwierdzono nieprawidłowości. Pracownicy sanepidu przeprowadzili ponad 50 wywiadów epidemiologicznych z rodzicami. Do sprawy będziemy wracać w serwisie ESKA Toruń News.
Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym profilu na Facebooku oraz na mailu - [email protected].