Spis treści
Surowe konsekwencje dla szpitala w Aleksandrowie Kujawskim. NFZ potwierdza błędy
Narodowy Fundusz Zdrowia zakończył kontrolę w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim. Jej efektem jest negatywna ocena placówki oraz nałożenie kary finansowej w wysokości 134 tysięcy złotych. Sprawa ma związek z szeroko komentowanymi doniesieniami dotyczącymi leczenia syna senatora Tomasza Lenza.
W trakcie kontroli wykryto istotne nieprawidłowości związane zarówno z organizacją pracy, jak i prowadzeniem dokumentacji medycznej. NFZ wskazuje, że najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczyły zapewnienia właściwej opieki lekarskiej na dwóch oddziałach szpitalnych.
- Kontrola ujawniła, że szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w oddziale chirurgii ogólnej i onkologicznej oraz w oddziale anestezjologii i intensywnej terapii przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących wówczas na dyżurach, świadczenia - informuje Barbara Nawrocka z kujawsko-pomorskiego NFZ.
Szpital ma obecnie dwa tygodnie na złożenie odwołania od decyzji Funduszu. To jednak nie zamyka całej sprawy. Sytuacją ponownie zajmują się organy ścigania.
Polityk KO w tle afery medycznej. Sprawę bada czwarta prokuratura
Przypomnijmy, że sprawa wyszła na jaw na początku kwietnia i dotyczy wydarzeń z 15 marca. Według relacji świadków syn senatora Koalicji Obywatelskiej Tomasza Lenza miał zostać przyjęty do szpitala poza obowiązującą kolejnością oraz bez zachowania standardowej procedury.
Zamiast przejść przez izbę przyjęć i standardowy proces kwalifikacji, pacjent miał trafić bezpośrednio na oddział chirurgiczny. Jak relacjonowali pracownicy placówki, personel miał być już przygotowany na jego przyjęcie, a cały przebieg organizacyjny odbiegał od przyjętych standardów.
Kolejne wątpliwości dotyczyły obecności anestezjologa oraz pielęgniarki anestezjologicznej. Z ustaleń wynika, że lekarz w tym czasie miał pełnić dyżur na innym oddziale szpitala.
Sam senator Tomasz Lenz zaprzecza wszystkim stawianym zarzutom. Mimo to sprawa pozostaje w toku – obecnie zajmuje się nią już czwarta prokuratura, tym razem Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy.