Spis treści
Mateusz Morawiecki w Toruniu tonował emocje i zapowiedział odnowiony program PiS
W minioną sobotę podczas wizyty w Toruniu z ust byłego szefa rządu popłynął jasny komunikat zaprzeczający pogłoskom o rozłamie w Prawie i Sprawiedliwości. Zamiast wewnętrznych sporów, po ewentualnym odzyskaniu władzy politycy tej formacji zamierzają wdrożyć inicjatywę o nazwie Polska Jednej Prędkości, będącą nowym wcieleniem dawnego Polskiego Ładu. Taka narracja całkowicie zdominowała weekendowe wystąpienie na Kujawach.
PiS ma się kojarzyć z remontami żłobków, przedszkoli, inwestycjami w drogi lokalne, boiska w całym kraju. Przywrócimy tę politykę. Obecnie rząd mojego następcy na fotelu premiera, czyli Donalda Tuska, realizuje program skierowany do pięciu głównych metropolii. My będziemy dbali o Polskę jednej prędkości - zapewnił Torunian i gości Mateusz Morawiecki.
Podczas spotkania zorganizowanego 18 lipca, Mateusz Morawiecki unikał rozwijania tematu swojego nowo powołanego stowarzyszenia Rozwój Plus. Zamiast tego stanowczo podkreślał, że jego najważniejszym celem politycznym pozostaje nieustające wspieranie struktur macierzystej partii.
Profesor Antoni Dudek o przyszłości Mateusza Morawieckiego w Prawie i Sprawiedliwości
Decyzja o powołaniu do życia nowej organizacji przez Mateusza Morawieckiego wywołała potężne poruszenie na krajowej scenie politycznej. Stowarzyszenie "Rozwój Plus" zrzesza obecnie blisko czterdziestu działaczy, co w przypadku utworzenia przez nich odrębnego koła dałoby im pozycję trzeciej siły w parlamencie. Chociaż w sobotę były premier kategorycznie zaprzeczał plotkom o podziałach, niektórzy komentatorzy polityczni mają w tej kwestii zgoła odmienne zdanie. Zawiłą sytuację wewnątrzpartyjną wziął pod lupę profesor Antoni Dudek.
Widać, że Morawiecki robi na razie wszystko, żeby odwlec ten moment ostatecznego wyrzucenia go przez prezesa Kaczyńskiego z partii. Dlaczego? Ponieważ do wyborów jest jeszcze półtora roku, a to jest sporo czasu i Morawiecki najwyraźniej nie chce, żeby to wyrzucenie nastąpiło przedwcześnie, dlatego stara się sprawę łagodzić, bagatelizować. Niewykluczone, że teraz zobaczymy jak on zareaguje. Może na przykład powiedzieć, że dla dobra jedności PiS-u jednak zawiesza rejestrację tego stowarzyszenia i sprawa zostanie znowu przesunięta w czasie. Natomiast oczywiście mleko się już rozlało - tak profesor Antoni Dudek skomentował w "Super Expressie" ostatnie wydarzenia.