Spis treści
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - PRES Grupa Deweloperska Toruń 37:53
PRES Grupa Deweloperska Toruń - 53
- 1. Patryk Dudek - 12+1 (3,2*,3,1,3)
- 2. Robert Lambert - 13 (3,3,1,3,3)
- 3. Norick Bloedorn - 3+1 (1,0,1,1*)
- 4. Mikkel Michelsen - 8 (3,3,2,-,-)
- 5. Emil Sajfutdinow - 11+1 (2*,3,3,3,-)
- 6. Antoni Kawczyński - 5+1 (3,2*,0)
- 7. Mikołaj Duchiński - 1 (0,0,1)
- 8. Nicolai Heiselberg - 0 (0,0)
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa - 37
- 9. Rohan Tungate - 10+1 (2,2,2,2*,2)
- 10. Sebastian Szostak - 1+1 (w,1*,0,0)
- 11. Mads Hansen - 6+2 (0,1*,2,2,1*)
- 12. Jakub Miśkowiak - 8+2 (1,2,1*,3,1*)
- 13. Jaimon Lidsey - 8 (0,1,3,2,2)
- 14. Alan Ciurzyński - 2+1 (1*,1,0)
- 15. Szymon Ludwiczak - 2 (2,0,0)
- 16. Kacper Grzelak - NS
Sędzia: Michał Sasień
Komisarz toru: Maciej Głód
Relacja z meczu Włókniarz - Apator
Relacja ze spotkania Włókniarz - Apator w Częstochowie
Początek tegorocznych rozgrywek okazuje się niezwykle brutalny dla częstochowskiej publiczności. Po dotkliwych porażkach z zespołem z Leszna oraz wicemistrzami z Lublina nikt nie dawał gospodarzom większych szans w starciu z faworyzowanym PRES Toruń. Sympatycy przyjezdnych martwili się jedynie dyspozycją Mikkela Michelsena. Duńczyk uczestniczył w niebezpiecznym wypadku podczas ligowego starcia w Slangerup, gdzie nabawił się bolesnych potłuczeń. Obawy okazały się jednak płonne, ponieważ 31-letni zawodnik zjawił się w Częstochowie i bez przeszkód przystąpił do rywalizacji na torze.
Ekipa z województwa kujawsko-pomorskiego kontrolowała przebieg wydarzeń od pierwszego do ostatniego biegu. Miejscowi żużlowcy byli bezradni, a na szczególną uwagę zasługuje absurdalna sytuacja z czwartego wyścigu. Sebastian Szostak popisał się znakomitym momentem startowym i zostawił w pokonanym polu samego Mikkela Michelsena. Radość częstochowian trwała jednak bardzo krótko, gdyż obiecujący zawodnik do lat 24 został wykluczony za start z nieprzepisowym numerem na plecach. Ostatecznie goście z Torunia dowieźli w tej gonitwie zwycięstwo 5:1, a rewelacyjny Antoni Kawczyński po dwóch wyjazdach na tor mógł pochwalić się kompletem punktów. Przyjezdni powiększali w ten sposób swój bezpieczny dystans.
Mikkel Michelsen wyjechał na tor zaledwie trzy razy, a w dalszej fazie zawodów jego miejsce zajął Nicolai Heiselberg. Przebłyskiem dobrej formy ze strony Włókniarza był jedenasty bieg, w którym duet Jakub Miśkowiak i Rohan Tungate podwójnie ograł niepokonanego do tej pory Patryka Dudka. Chwilę później Robert Lambert do spółki z Mikołajem Duchińskim przypieczętowali ostateczny triumf podopiecznych Piotra Barona. Fantastyczny występ zaprezentował Emil Sajfutdinow, który w czterech startach wywalczył dla swojej drużyny płatny komplet punktów (11+1).
Pewna wygrana pozwala toruńskim żużlowcom ze spokojem czekać na nadchodzące domowe potyczki. W maju Motoarena ugości Bayersystem GKM Grudziądz oraz Stelmet Falubaz Zielona Góra. Z kolei szkoleniowiec częstochowian, Mariusz Staszewski, musi szukać pozytywów w pojedynczych dobrych wyścigach w wykonaniu Jakuba Miśkowiaka, Rohana Tungate'a oraz Jaimona Lidseya, który zabłysnął w zaledwie jednej gonitwie.