Roztrzaskana Kia w Toruniu. Zaskakujące tło wypadku. Zdjęcia mówią wszystko

2026-04-23 15:21

Groźnie wyglądające zdarzenie drogowe miało miejsce w środowe popołudnie na ulicy Kniaziewicza w Toruniu. Interweniujący strażacy opublikowali zdjęcia zniszczonego samochodu, a jeszcze ciekawsze okazały się późniejsze ustalenia mundurowych. Wypadek ten okazał się początkiem sprawy kryminalnej.

Wypadek na lewobrzeżu w Toruniu. Roztrzaskana Kia na ulicy Kniaziewicza

Na toruńskim lewobrzeżu doszło do niezwykle niebezpiecznego zdarzenia, do którego zadysponowano jeden zastęp ratowników z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej numer 2. Służby udostępniły w sieci fotografie doszczętnie zniszczonego samochodu osobowego marki Kia, którego elementy karoserii rozsypały się po całym okolicznym chodniku. Skutki tego uderzenia okazały się bardzo poważne dla uczestników, co wymagało natychmiastowej interwencji medyków.

3 osoby poszkodowane zabrane przez ZRM do szpitala na badania -

Taki krótki komunikat w mediach społecznościowych opublikowali przedstawiciele Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu. Szybko wyszło jednak na jaw, że drogowa kolizja to zaledwie wierzchołek góry lodowej, a cała historia ma znacznie głębszy, mocno kryminalny charakter.

Policja bada okoliczności wypadku w Toruniu. Zaskakujące odkrycie mundurowych

W rozmowie z dziennikarzami portalu "Super Express" podkomisarz Dominika Bocian reprezentująca biuro prasowe Komendy Miejskiej Policji w Toruniu potwierdziła wpłynięcie zawiadomienia. Oficer dyżurny przyjął zgłoszenie o drogowym incydencie na ulicy Kniaziewicza tuż po godzinie 16:30, po czym natychmiast wysłał patrole we wskazane miejsce w celu zabezpieczenia terenu i ustalenia przebiegu zdarzeń.

Jak wynika z ustaleń policjantów, którzy przybyli na miejsce, kierujący osobową Kią 35-latek nie dostosował prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup. Mundurowi wyczuli od kierującego woń alkoholu, pobrano mu krew do badań. Z ich ustaleń wynikało ponadto, że kierujący miał 3 aktywne zakazy prowadzenia pojazdów, jakby tego było mało, był poszukiwany przez toruński sąd, do odbycia kary 6 miesięcy pozbawienia wolności. W pojeździe znajdowała się jeszcze 44-letnia kobieta, która jak ustalili policjanci, była poszukiwana do ustalenia miejsca pobytu przez Interpol, oraz jeszcze jeden, 43-letni mężczyzna

- powyższe ustalenia przekazała redakcji "SE" rzeczniczka toruńskiej policji. Wszyscy podróżujący tym pojazdem odnieśli obrażenia i musieli trafić pod opiekę personelu szpitalnego. W trakcie prowadzonych na miejscu oględzin funkcjonariusze dowiedzieli się dodatkowo, że w komisariacie na osiedlu Rubinkowo prawowity właściciel rozbitego wozu zgłasza właśnie jego bezprawny zabór. Sprawcą tej kradzieży okazał się zatrzymany właśnie przez mundurowych 35-letni kierowca.

Czynności w tej sprawie prowadzi obecnie Komisariat Policji Toruń - Podgórz

- tymi słowami zakończyła swoją relację z tego wielowątkowego incydentu oficer prasowa komendy, potwierdzając, że kryminalni z Torunia zajmują się już gromadzeniem materiału dowodowego przeciwko podejrzanemu mężczyźnie.

Atak nożownika na toruńskim Rubinkowie. Ranny mężczyzna przetransportowany do szpitala FB