O włos od tragedii! Kierowca ciężarówki wyprzedzał „na trzeciego” i zepchnął auto na pobocze

2026-09-17 11:34

O krok od tragicznego wypadku na drodze krajowej nr 96 w miejscowości Brzeźno niedaleko Torunia. Kierujący samochodem ciężarowym postanowił wyprzedzać inny pojazd pomimo auta nadjeżdżającego z naprzeciwka. Mężczyzna kontynuował swój niebezpieczny manewr, zjeżdżając na przeciwległy pas, co wymusiło na drugim kierowcy dramatyczną ucieczkę na pobocze. Zdarzenie zostało zarejestrowane przez wideorejestrator, a funkcjonariusze intensywnie poszukują sprawcy.

Nagranie z Brzeźna trafiło na policję

Mrożąca krew w żyłach sytuacja miała miejsce 24 lipca na terenie miejscowości Brzeźno w powiecie toruńskim. Zabezpieczony materiał wideo został natychmiast przekazany mundurowym za pośrednictwem specjalnej skrzynki pocztowej „Stop Agresji Drogowej”. Funkcjonariusze nie kryją oburzenia, zaznaczając, że zarejestrowane kadry ukazują skrajnie nieodpowiedzialne poczynania kierującego pojazdem ciężarowym. Na nagraniu doskonale widać moment, w którym szofer tira rozpoczyna manewr omijania osobówki. Największym problemem okazał się jednak fakt, że z naprzeciwka zbliżał się inny uczestnik ruchu, co w żaden sposób nie skłoniło sprawcy do zaniechania ryzykownej jazdy.

Tir zepchnął auto z drogi pod Toruniem

Jak wynika z relacji policjantów, prowadzący ciężarówkę nie tylko kontynuował wyprzedzanie, ale też bezczelnie zaczął mrugać światłami drogowymi w stronę zbliżającego się samochodu. Następnie z premedytacją wjechał na jego połowę jezdni. Osobówka jadąca z naprzeciwka musiała ratować się gwałtownym zjazdem na krawędź drogi, gdzie przestrzeń ratunkowa była drastycznie ograniczona przez metalową barierę ochronną. Tylko i wyłącznie błyskawiczny refleks poszkodowanego zapobiegł czołowemu zderzeniu. Przedstawiciele służb mundurowych jednoznacznie zaznaczają, że zachowanie kierującego tirem sprowadziło bezpośrednie widmo tragedii na innych podróżujących.

Policja prowadzi czynności, których celem jest ustalenie tożsamości kierowcy TIR-a i pociągnięcie go do odpowiedzialności. Jak przekazują funkcjonariusze, ze względu na powagę czynu sprawa najprawdopodobniej znajdzie swój finał w sądzie - przekazał kom. Remigiusz Rakowski z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Bydgoszczy.

Kary za niebezpieczne zachowanie na drodze

Sprawca tego niebezpiecznego incydentu musi liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym z całkowitym odebraniem uprawnień do prowadzenia pojazdów. Oprócz tego grozi mu potężna kara finansowa w wysokości nawet 30 tysięcy złotych oraz dopisanie do konta 10 punktów karnych. Dla osoby utrzymującej się z transportu drogowego pożegnanie się z prawem jazdy jest równoznaczne z natychmiastową utratą źródła dochodu. Przy okazji funkcjonariusze przypominają, że każdy świadek drogowych patologii może przesyłać swoje nagrania z wideorejestratorów na adres skrzynki „Stop Agresji Drogowej”. Takie dowody są kluczowe w procesie identyfikacji piratów drogowych i skutecznego pociągania ich do odpowiedzialności za łamanie przepisów.

Łosie w Lublinie