Zaginął w Warszawie, odnaleziony w Ciechocinku. Prokuratura bada sprawę śmierci młodego Norwega

2026-04-03 8:43

W Ciechocinku z rzeki wyciągnięto ludzkie ciało. Z informacji przekazanych przez "Gazetę Pomorską" wynika, że badania genetyczne ostatecznie potwierdziły tożsamość ofiary – to 23-letni obywatel Norwegii, który zaginął w listopadzie zeszłego roku. Postępowanie w tej sprawie cały czas trwa, a śledczy oczekują na kluczowe wyniki sekcji zwłok.

Makabryczne znalezisko w Ciechocinku. To ciało poszukiwanego od miesięcy Norwega!

i

Autor: WOPR Toruń/ Facebook

Przerażające znalezisko w wodach Wisły w Ciechocinku

13 marca asp. szt. Marta Białkowska-Błachowicz, rzeczniczka aleksandrowskiej policji, przekazała szczegóły tego wstrząsającego odkrycia. W rejonie ulicy Lipnowskiej, tuż obok lokalnej przystani wędkarskiej, przypadkowa osoba dostrzegła ludzkie szczątki unoszące się na powierzchni wody. Świadek natychmiast zaalarmował odpowiednie służby, a ostatecznie to strażacy wydobyli ciało na brzeg.

Jak donosi "Gazeta Pomorska", przy denacie zabezpieczono prawo jazdy z norweskimi danymi. Ten niezwykle istotny detal błyskawicznie skierował dochodzenie na właściwe tory i pomógł wytypować tożsamość ofiary.

Służby pozyskały próbki DNA od kobiety przebywającej w Skandynawii. Badania genetyczne bezsprzecznie udowodniły, że wyłowiono poszukiwanego od dawna 23-latka.

Śledztwo w sprawie śmierci obywatela Norwegii wciąż trwa

Prokuratura powstrzymuje się z ostatecznymi wnioskami do czasu otrzymania opinii patomorfologa. Badania biegłego jednoznacznie wskażą bezpośrednią przyczynę zgonu młodego mężczyzny. Ponadto śledczy zażądali od funkcjonariuszy pełnej dokumentacji z wielomiesięcznej akcji poszukiwawczej zaginionego.

Tak wyglądały poszukiwania zaginionej 11-latki