W środę, 28 stycznia 2026 roku, przed Sądem Rejonowym w Toruniu zapadł wyrok w głośnej sprawie gróźb kierowanych pod adresem Jerzego Owsiaka. Chora na serce emerytka, pani Izabela, w czasie ogłaszania decyzji sądu "trzęsła się jak galareta". Sprawa trafiła na wokandę po tym, jak kobieta zamieściła w internecie nienawistny wpis dotyczący szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Wpis o Jerzym Owsiaku w internecie
Prokuratura uznała, że komentarz opublikowany przez Izabelę M. na oficjalnym profilu Jerzego Owsiaka był nawoływaniem do przestępstwa i zawierał groźby karalne. Kobieta napisała:
Giń człeku i to jak najszybciej dość okradania dość twego dorabiania się z naiwności Polaków twoje wille za granicą, twoja willa w Polsce twoje dzieci uczą się za granicą i pensje twoje i twojej żony dość rozlicz się i zmień okulary, bo takie noszą LGBT
Po publikacji wpisu policja zatrzymała kobietę o szóstej nad ranem. W trakcie przesłuchania potwierdziła, że jest autorką komentarza i napisała go, ponieważ "denerwuje ją to wszystko”, nie mając "nic złego na myśli”.
Owsiak oczekiwał przeprosin
Sprawa wzbudzała ogromne emocje nie tylko w Toruniu. W czerwcu 2025 roku w rozprawie zdalnie uczestniczył sam Jerzy Owsiak. Stwierdził wówczas, że oczekuje przeprosin, które "zakończyłyby sprawę". W odpowiedzi Izabela M. przeprosiła, ale jednocześnie zażądała tego samego od prezesa WOŚP w związku z kampanią Orkiestry dotyczącą walki z sepsą. W reakcji na te słowa Jerzy Owsiak wycofał swoją propozycję ugody.
Sąd Rejonowy w Toruniu przychylił się do stanowiska prokuratury. Izabela M. została skazana na pół roku więzienia w zawieszeniu na rok próby. Dodatkowo, sąd nakazał kobiecie zapłatę 1000 zł nawiązki na rzecz Jerzego Owsiaka.
Obrońca skazanej, mecenas Magdalena Majkowska z Instytutu Ordo Iuris, nie zgadza się z wyrokiem i zapowiedziała apelację.
Ten wpis w żaden sposób nie wypełnia znamion przestępstwa. Nie narusza również dóbr osobistych pana Owsiaka - powiedziała naszemu dziennikarzowi.