Zaskakująco niskie wyroki za wykorzystanie nastolatek. Zapadła decyzja po imprezie w Toruniu

2026-06-16 11:32

Sąd Okręgowy w Toruniu ogłosił nieprawomocne wyroki w bulwersującej sprawie dotyczącej przestępstw na tle seksualnym. Trzej młodzi mężczyźni, którzy wykorzystali dwie nastolatki (w tym jedną, która w chwili zdarzenia miała mniej niż 15 lat) na zakrapianej imprezie, mogą liczyć na zadziwiająco łagodne traktowanie przez wymiar sprawiedliwości. Rozprawa dobiegła końca po niemal czterech latach.

Radiowóz policyjny podczas nocnej interwencji
Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Radiowóz policyjny podczas nocnej interwencji

Wyrok po czterech latach. Nastolatki wykorzystane seksualnie podczas imprezy w Toruniu, sprawcy usłyszeli kary

Po blisko czterech latach zakończył się proces dotyczący wydarzeń, do których doszło podczas imprezy urodzinowej w wynajmowanym apartamencie na toruńskiej starówce. Sąd Okręgowy w Toruniu wydał 11 czerwca nieprawomocny wyrok wobec trzech młodych mężczyzn oskarżonych o przestępstwa seksualne wobec dwóch nastolatek. Jedna z pokrzywdzonych miała wówczas mniej niż 15 lat, druga była pod wpływem środków psychotropowych. Proces ruszył jesienią 2022 roku i toczył się z wyłączoną jawnością. Po niemal czterech latach sąd ogłosił wyrok wobec oskarżonych: Jakuba Z., Damiana W. i Filipa M., którzy od początku nie przyznawali się do winy.

Do zdarzeń doszło w nocy z 19 na 20 lutego 2021 roku w mieszkaniu przy ul. Szewskiej. Według ustaleń śledczych w zabawie uczestniczyło wiele osób, a alkohol spożywali zarówno dorośli, jak i część nieletnich. Impreza została zorganizowana przez znajomych pokrzywdzonych nastolatek z okazji urodzin jednej z nich. Oprócz muzyki i alkoholu pojawiły się również inne używki. Z czasem sytuacja zaczęła wymykać się spod kontroli, a do lokalu mogły wchodzić osoby spoza grona zaproszonych gości. Doszło także do zniszczeń w mieszkaniu.

Wśród osób, które pojawiły się na imprezie, byli późniejsi oskarżeni: Jakub Z., Damian W. i Filip M. Mężczyźni nie znali wcześniej nastolatek. W trakcie zabawy doszło do aktów wandalizmu, uszkodzone zostały m.in. meble i telewizor. Hałas oraz zachowanie uczestników sprawiły, że na miejsce została wezwana policja.

Usłyszeli wyroki za wykorzystanie nastolatek. Sąd zaskoczył łagodnością

Jak podaje „Gazeta Pomorska”, najsurowszą karę otrzymał Jakub Z. Sąd uznał go za winnego seksualnego wykorzystania dziewczynki poniżej 15. roku życia. Mężczyzna ma obecnie 24 lata, w momencie popełnienia przestępstwa był zaledwie 19-latkiem. Został skazany na cztery miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności w systemie terapeutycznym. Po odbyciu kary będzie musiał wykonywać prace społeczne przez rok i osiem miesięcy. Otrzymał również sześcioletni zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej oraz obowiązek poddania się terapii.

Damian W. odpowiadał m.in. za wykorzystanie odurzonej 15-latki. Choć prokuratura zarzucała mu zgwałcenie, sąd przyjął inną kwalifikację prawną. Zdaniem prokuratury, obecnie 23-latek (wówczas 18-latek) miał odurzyć pokrzywdzoną doprowadzając ją do stanu bezbronności, a następnie doprowadzić do obcowania płciowego co odpowiada art. 197 par. 1 kk (ta ten czyn grozi kara od 2 do 12 lat więzienia). Sąd zakwalifikował prawnie przestępstwo jako w art. 198 kk (seksualne wykorzystanie bezradności lub organicznej poczytalności ofiary) i wymierzył mu karę roku i czterech miesięcy prac społecznych, choć za to przestępstwo grozi do 8 lat więzienia. Mężczyzna nie może także kontaktować się z pokrzywdzoną przez sześć lat i musi zapłacić jej 15 tys. zł nawiązki.

Najłagodniejszy wyrok usłyszał Filip M. Sąd uznał go za winnego naruszenia nietykalności cielesnej małoletniej. Skazano go na dwa miesiące prac społecznych oraz obciążono częścią kosztów postępowania.

Wyrok nie jest prawomocny. Apelacja obrony już złożona

Jak dodaje „Gazeta Pomorska”, orzeczenie ogłoszone 11 czerwca nie jest jeszcze prawomocne. Strony mają prawo wystąpić o pisemne uzasadnienie wyroku, a następnie złożyć apelację. Jak dotąd taki wniosek złożył jedynie obrońca Jakuba Z.

Podczas śledztwa i procesu wszyscy oskarżeni zaprzeczali stawianym im zarzutom. Ich pełnomocnicy przekonywali, że nie doszło do żadnych przestępstw, a ewentualne kontakty między uczestnikami imprezy miały charakter dobrowolny. Kwestionowali również twierdzenia o odurzaniu nastolatek.

Przez cały proces mężczyźni odpowiadali z wolnej stopy. Jedynie Damian W. na początku śledztwa spędził miesiąc w areszcie tymczasowym. Później środek ten został uchylony i zastąpiony dozorem policji, zakazem kontaktu z pokrzywdzoną oraz zakazem opuszczania kraju.

ZEŁENSKI NARUSZYŁ WARTOŚCI EUROPEJSKIE?!
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?