26-latek uciekał przed policją z Wąbrzeźna. Jego szaleńczy rajd zakończył się na drzewie

Mieszkaniec Dębowej Łąki w województwie kujawsko-pomorskim zignorował policyjne sygnały i rozpoczął brawurową ucieczkę ulicami Wąbrzeźna. Kierowca pędzącego Audi ostatecznie wbił się w przydrożne drzewo, a mundurowi opublikowali w sieci wstrząsające zdjęcie ze zdarzenia. Dokładne okoliczności tego groźnego incydentu przybliża portal se.pl.

Dramatyczny pościg w Wąbrzeźnie. Kierowca pędzącego Audi uderzył prosto w drzewo

Do incydentu doszło 30 sierpnia krótko po godzinie 16:00, kiedy to patrolujący centrum Wąbrzeźna funkcjonariusze dostrzegli niepokojąco zachowującego się kierowcę Audi. Mężczyzna ruszył z piskiem opon, a następnie wykonywał wysoce ryzykowne manewry na publicznej drodze, co od razu przykuło uwagę mundurowych. Jak poinformował podkomisarz Krzysztof Świerczyński z Komendy Powiatowej Policji w Wąbrzeźnie, „Funkcjonariusze postanowili zatrzymać ten pojazd do kontroli, jednak kierujący na widok i dźwięk sygnałów radiowozu gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać”.

Policjanci podjęli pościg, a w ich stronę skierowano pozostałe patrole znajdujące się w okolicy. Kierujący samochodem mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli drogowej, popełniając szereg wykroczeń po drodze. Po kilkunastu kilometrach w miejscowości Osieczek stracił panowanie na autem i z impetem uderzył w przydrożne drzewo” – doprecyzował oficer prasowy komendy w Wąbrzeźnie.

Znany policji 26-latek z Dębowej Łąki był objęty zakazem prowadzenia pojazdów

Mundurowi błyskawicznie przystąpili do akcji ratunkowej, podbiegając do całkowicie zniszczonego pojazdu, aby udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy. Na miejsce natychmiast wezwano zespół ratownictwa medycznego oraz strażaków, ponieważ ranny mężczyzna był zakleszczony we wraku i wyciągnięto go stamtąd dopiero przy pomocy sprzętu hydraulicznego.

Za kierownicą Audi siedział znany policjantom 26-letni mieszkaniec gminy Dębowa Łąka, kierujący samochodem wbrew 4-letniemu zakazowi, który nałożono na niego za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu, dlatego pobrane zostały od niego próbki krwi na obecność alkoholu i środków odurzających. Ranny kierowca przewieziony został do szpitala. Kiedy tylko stan jego zdrowia pozwoli, usłyszy zarzuty nie zatrzymania się do kontroli drogowej, kierowania wbrew zakazowi oraz popełnienia licznych wykroczeń drogowych” - wytłumaczył podkomisarz Krzysztof Świerczyński.

To od ostatecznych wyników laboratoryjnych analiz krwi uwarunkowane jest, czy poszkodowany w wypadku mężczyzna otrzyma dodatkowy zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. „Grozi mu teraz do 5 lat więzienia, wysoka grzywna, a nawet dożywotni zakaz kierowania” - zaznaczył rzecznik prasowy wąbrzeskiej policji.

Dramatyczna ucieczka kierowcy Audi rozpoczęła się na ulicach Wąbrzeźna, a swój finał znalazła na pniu rozbitego drzewa. Zobacz to w galerii ze zdjęciami!

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię