Strój kąpielowy za 200 zł wywołał emocje
Historia opisana przez portal Ciechocinek BIZ zwraca uwagę na mniej znaną stronę uzdrowiskowej rzeczywistości. W centrum zainteresowania znalazł się bowiem strój kąpielowy o wartości 200 zł, który miała ukraść jedna z przebywających w mieście kuracjuszek.
Monitoring zarejestrował kradzież stroju kąpielowego
W jednym ze sklepów sportowych w Ciechocinku monitoring miał zarejestrować kobietę chowającą do torby markowy strój kąpielowy wart około 200 zł. O sprawie opowiedział portalowi ciechocinek.biz pan Łukasz Seremak, który od 2013 roku prowadzi sklep sportowy w miejscowości.
Jak relacjonuje właściciel sklepu, na nagraniu z monitoringu widać było parę seniorów. W pewnym momencie kobieta miała schować do torby markowy strój kąpielowy o wartości około 200 zł. Sprawa nie pozostała jednak niezauważona.
Informacja o zdarzeniu trafiła do mediów społecznościowych. Według relacji opublikowanie zanonimizowanego kadru z kamer pomogło ustalić, w którym sanatorium przebywała para. W niewielkiej społeczności uzdrowiskowej wiadomość szybko się rozeszła.
Kuracjuszka wróciła do sklepu. Były łzy
Sprawę zgłoszono odpowiednim służbom, a funkcjonariusze odwiedzili ośrodek, w którym przebywała para. Niedługo później kobieta ponownie pojawiła się w sklepie.
Seniorka miała być roztrzęsiona i zapewniać, że chce zwrócić zabrany strój. Właściciel sklepu pozostał jednak stanowczy i zażądał uregulowania należności. Według relacji kobieta zaczęła tłumaczyć, że zapłata za strój będzie dużym obciążeniem dla jej budżetu. Otworzyła stary portfel, w którym miały znajdować się między innymi fotografia i obrazek Matki Boskiej. Ostatecznie seniorka zapłaciła za towar gotówką.