Pies zamknięty w plecaku! Policja ustaliła, kto skazał go na cierpienie

2026-05-01 20:50

Przypadkowy sportowiec natrafił na żywe zwierzę uwięzione w niewielkim bagażu bez grama wody i szans na ucieczkę. Błyskawiczna interwencja mężczyzny oraz sprawna praca chełmińskich policjantów doprowadziły do szybkiego namierzenia sprawczyni, która odpowie przed sądem za okrutne potraktowanie czworonoga.

Chełmińscy policjanci natknęli się w internecie na wstrząsającą relację dotyczącą czworonoga uwięzionego w bagażu. Jak zaznaczają funkcjonariusze, ich codzienna praca polega nie tylko na patrolowaniu ulic, ponieważ regularnie monitorują również przestrzeń wirtualną w poszukiwaniu naruszeń prawa. Właśnie taki internetowy apel zainicjował natychmiastowe działania ratunkowe.

Zapoznawszy się z niepokojącą publikacją, mundurowi od razu przeszli do weryfikacji zebranych informacji. Szybko nawiązali kontakt ze świadkiem zdarzenia, który uratował wycieńczone zwierzę i przekazał detektywom szczegółowy opis całej sytuacji.

Dramatyczne sceny rozegrały się 14 kwietnia 2026 roku w okolicach Jeziora Starogrodzkiego. Mężczyzna uprawiający tam jogging zwrócił uwagę na porzucony w trawie bagaż. Po rozsunięciu zamków odkrył wewnątrz uwięzionego czworonoga, który nie miał żadnego dostępu do płynów i nie mógł wykonać najmniejszego ruchu. Całkowicie opadniętego z sił psa natychmiast przetransportowano do kliniki weterynaryjnej, a wybawca nagłośnił całe zajście w przestrzeni cyfrowej.

Prowadzący dochodzenie śledczy namierzyli osobę odpowiedzialną za to drastyczne zachowanie. Okazało się, że za porzucenie zwierzęcia odpowiada 37-letnia mieszkanka Chełmna. Zgromadzone dowody wystarczyły, aby postawić kobiecie oficjalne zarzuty znęcania się nad czworonogiem, za co kodeks karny przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności.

W całej tej tragicznej historii najbardziej pocieszający jest fakt, że uratowany zwierzak znajduje się obecnie w całkowicie bezpiecznym miejscu. Czworonóg został otoczony profesjonalną opieką i przebywa w odpowiednich warunkach, z dala od swojej dawnej oprawczyni.

Przedstawiciele organów ścigania stanowczo przypominają, że wyrządzanie krzywdy braciom mniejszym stanowi poważne przestępstwo, a każdy posiadacz pupila ponosi pełną odpowiedzialność za jego dobrostan. Mundurowi proszą mieszkańców o natychmiastowe zgłaszanie podobnych incydentów, gdyż zwykła ludzka obojętność może doprowadzić do tragicznej śmierci bezbronnych stworzeń.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu