Do zdarzenia doszło na 147. kilometrze autostrady A1, w miejscowości Kopanino, pomiędzy węzłem Toruń Południe a punktem poboru opłat w Nowej Wsi. W miejscu tym trwa remont, a ruch w kierunku Gdańska był prowadzony tylko jednym pasem.
W takich warunkach ciężarówka najechała na samochód osobowy. Przejazd został całkowicie zablokowany. W wyniku wypadku jedna osoba została poszkodowana.
Po zdarzeniu bardzo szybko utworzył się ogromny zator. Korek w kierunku północnym osiągnął długość około 10 kilometrów.
Czytaj też: Ogień w Toruniu. Strażacy pokazali nagranie z samego centrum pożaru
Aby rozładować sytuację, służby drogowe zdecydowały się na nietypowe rozwiązanie. Zdemontowano bariery ochronne pomiędzy jezdniami prowadzącymi w stronę Gdańska i Łodzi. Dzięki temu możliwe było częściowe ominięcie miejsca wypadku i stopniowe rozładowywanie ruchu.
Po kilku godzinach od zdarzenia przejazd w kierunku Gdańska został przywrócony. Ruch odbywa się jednak tylko jednym pasem – tym samym, który był dostępny przed wypadkiem.
Czytaj też: Roztrzaskana Kia w Toruniu. Zaskakujące tło wypadku. Zdjęcia mówią wszystko
Rozbite pojazdy zostały usunięte na pobocze i czekają na odholowanie. Mimo wznowienia ruchu korek rozładowuje się powoli, ponieważ na trasę wciąż dojeżdżają kolejne samochody jadące w stronę północnej Polski.