Toruń: Rodzice przedszkolaków alarmują! Nie ma miejsc w placówkach?
Problemy w toruńskich przedszkolach sygnalizowaliśmy w tym miejscu. Właśnie zakończyła się pierwsza tura rekrutacji. Obecnie Urząd Miasta Torunia czeka na szczegółowe dane od przedszkoli. Sprawę skomentowała zastępczyni prezydenta Torunia, Dagmara Zielińska.
- Wpłynęła do nas petycja od rodziców. Cel - utworzenie oddziału w Przedszkolu Miejskim nr 6. Wpłynęło również zapytanie od radnej Macieji-Morzuch. Rzeczywiście, Przedszkole Miejskie nr 6, tak jak jest przedstawione przez rodziców, docelowo było przedszkolem czterooddziałowym, ale z uwagi na niż demograficzny będzie aktualnie przedszkolem trzyoddziałowym, przynajmniej na obecnym etapie - wskazała Zielińska.
- Jesteśmy po zamknięciu pierwszego etapu rekrutacji. To znaczy, że rodzice potwierdzili nam wolę udziału dzieci w przedszkolach, które zostały wskazane, wybrane przez samych rodziców. Pamiętajmy o tym, że we wnioskach rodzice w ramach preferencji mogli wybrać kilka placówek. Jeżeli nie dostało się dziecko do przedszkola pierwszej preferencji, były po prostu kolejne przedszkola wskazywane jako te, do którego dziecko będzie chodziło - powiedziała wiceprezydentka Torunia.
Do 29 kwietnia, do końca dnia placówki zbierały i odpisywały na tzw. odwołania i do końca dnia dyrektorzy przedszkoli przekazywali informacje do organu:
- ile miejsc pozostało wolnych,
- ile oświadczeń woli rodzice złożyli,
- ilu rodziców nie złożyło takich oświadczeń
- oraz ile było procesów odwoławczych, które zostały uwzględnione, a które nie zostały uwzględnione.
- Tak naprawdę 30 kwietnia ruszamy z drugą częścią rekrutacyjną. Zgodnie z ustawą, Prezydent Miasta Torunia ma obowiązek wskazać rodzicom dzieci, które nie zostały przydzielone do żadnego przedszkola - oraz tych dzieci, których rodzice nie potwierdzili woli udziału w przedszkolu - miejsce w przedszkolu, które było najbliżej przedszkola wybranego, jako przedszkole pierwszej preferencji. Ten etap będzie trwał do końca maja - wyjaśniła Dagmara Zielińska.
W końcówce maja władze Torunia będą zorientowane, w których przedszkolach są jeszcze wolne miejsca, w których przedszkolach tych miejsc brakuje i w których przedszkolach trzeba będzie uruchomić rekrutację uzupełniającą. Ta rozpocznie się 15 czerwca zgodnie z harmonogramem, który został przyjęty zarządzeniem Prezydenta Miasta Torunia.
Rodzice komentują zamieszanie z przedszkolami w Toruniu
Karolina Minkiewicz, przewodnicząca Rady Rodziców Przedszkola Miejskiego nr 6 powiedziała reporterce ESKI, że mamy zostały wysłuchane i za to podziękowała władzom grodu Kopernika. - To nie jest kwestia tylko naszego przedszkola. To jest kwestia również innych, w których oddziały się nie utworzyły ze względu na niż demograficzny i małą ilość dzieciaczków - podkreśliła Minkiewicz.
Rozmówczyni dziennikarki Radia ESKA Toruń dodała, że priorytetem jest dobro dzieci i edukacja oraz przyszłość Torunia. Komisja Edukacji ma zbadać możliwość przywrócenia grup.
- Tutaj na pewno kierujemy apel do rodziców, którzy nie potwierdzili woli albo nie wskazali przedszkoli w kolejnych wyborach. Należy pamiętać o tym, że w momencie kiedy ktoś wskazał tylko jedno przedszkole, to jest równoznaczne z tym, że określił się konkretnie i w przypadku braku miejsc w tym przedszkolu, nie było wskazania na inne - zaznaczyła Karolina Minkiewicz.
Katarzyna Fiedorowicz, mama 4-letniej dziewczynki z PM nr 6 im. Wandy Chotomskiej w Toruniu wskazuje, że są szanse na przywrócenie oddziału. - Docierają do nas rodzice dzieci, którzy są chętni. Znają nasze przedszkole, wiedzą jakie ma tradycje - podkreśliła Fiedorowicz.
- Przedszkole jest nagradzane, ma certyfikat jakości, jest bardzo dobrze oceniane, z własną kuchnią. Dzieci bardzo chętnie uczęszczają do tego przedszkola. Posiada wyremontowany plac zabaw. Byliśmy zszokowani, że rodzice dzieci, które wybrali nasze przedszkole jako przedszkole pierwszego wyboru myśleli, że ich dzieci nie dostały się do nas ze względu na zbyt dużą ilość osób chętnych. Nie mieli informacji, nie wiemy, kto wprowadził w błąd - mówiła 30 kwietnia Katarzyna Fiedorowicz. Obie mamy wskazywały na niedociągnięcia, związane z funkcjonowaniem systemu elektronicznego.
- W naszym przypadku jest tak, że rekrutacja została zredukowana do 75 osób, czyli trzech grup po 25 osób. Naszym zdaniem jest to niesprawiedliwe. Wszyscy doskonale wiemy, że w mniejszych grupach lepiej się pracuje nauczycielom. Dzieci lepiej się rozwijają, edukują i tak dalej - usłyszeliśmy podczas rozmowy.
Zdaniem rodziców z PM nr 6 warto się przygotowywać na skutki niżu demograficznego i sukcesywnie zmniejszać liczbę dzieci w grupach. Obie kobiety, które wypowiadały się dla Radia ESKA Toruń wskazują, że to wyjątkowe przedszkole z ogrodzonym placem zabaw, kameralne i przyjazne. - Zapraszamy oczywiście wszystkich tych rodziców, którzy chcieliby dołączyć do naszego grona przedszkolnego - przekazały.
Prezydent Gulewski odpowiada i ironizuje
Prezydent Torunia podkreślił 30 kwietnia, że "to demografia steruje naborami". - Jeśli mi państwo każecie teraz udawać, że nie ma problemu w kontekście demografii, która stymuluje całe funkcjonowanie, kształt sieci szkół w Toruniu, to ja nie mogę przymknąć oczu - powiedział stanowczo gospodarz grodu Kopernika. Gulewski dodał, że miasto inwestuje ogromne miliony w sektor edukacji. Wymienił m.in. drugi etap budowy szkoły na osiedlu JAR i żłobek za 15 milionów zł.
- To są potężne alokacje środków i to są inwestycje oraz myślenie nie tylko o oświacie, ale również o systemie utrzymania pomocy społecznej. Nie każcie mi - mówię jako Prezydentowi Miasta Torunia - mieć oczy zasłonięte i nie każcie mi nie patrzeć na to, co się dzieje na rynku. Za trzy lata niestety nie będzie VI LO. Połączyliśmy szkoły podstawowe. Robię to niestety ja i moja administracja, bo przez 15 lat palcem nie kiwnęliśmy w kontekście zmiany i dostosowania sieci szkół do wymogów demograficznych i rozwoju przestrzennego naszego miasta - grzmiał prezydent Gulewski.
- Z części osiedli wschodnich, południowych, na Lewobrzeżu ludzie się wyprowadzili. Zrobiliśmy to w skali o wiele bardziej "lajtowej", lekkiej, niż by to jeszcze wymagało, ale patrzcie na to, co się dzieje w demografii. To nie jest problem tylko Torunia. Za chwilę Toruń nie będzie miastem ze 180000 mieszkańców. Za chwilę będziemy miastem ze 160000 mieszkańców. A mamy mieć pełne wymiarowe przedszkola, wszystkie oddziały, wszystkie szkoły, to wszystko co było i zostało zaproponowane i zaprojektowane 20 lat temu - ironizował gospodarz miasta.
Adrian Mól odniósł się do sprawy przedszkoli
Radni PiS podczas sesji RM również dyskutowali na ten temat z prezydentem. - Bardzo wielu mieszkańców przekazywało nam informacje o likwidacji oddziałów, które do tej pory działały w niektórych placówkach, a mam na myśli Przedszkole Miejskie nr 17, Przedszkole Miejskie nr 6 oraz SP nr 35 - wyliczył Adrian Mól.
- 30 kwietnia otrzymaliśmy w trakcie komisji pierwsze informacje z naboru. Urząd Miasta dowiedział się dzień wcześniej, że informacja przekazywana przez rodziców, ta skala nie jest aż tak duża - zdradził Mól.
- Zawnioskowałem w trakcie komisji do pani prezydent o przedstawienie nam bardzo szczegółowych informacji, związanych z tym naborem i na pewno będziemy wnioskować do pana prezydenta o to, żeby rozważyć - mimo wszystko rozważyć - utworzenie oddziałów w tych placówkach. Oczywiście w takim przypadku, jeśli będzie tam zainteresowanie dziećmi, bo wiemy doskonale, że teraz rozpocznie się nabór uzupełniający. Będziemy bardzo szczegółowo monitorować sytuację - podsumował Adrian Mól.