Brutalne pobicie podczas imprezy. Ofiara ataku zmarła w szpitalu

2026-03-04 18:29

Tragiczny finał towarzyskiego spotkania w Wąbrzeźnie. Mężczyzna, który w lutym został skatowany we własnym mieszkaniu, przegrał walkę o życie w grudziądzkim szpitalu. W świetle nowych faktów prokuratura zapowiada zmianę zarzutów dla napastników, którym teraz grożą znacznie surowsze konsekwencje.

Pobicie w Wąbrzeźnie

i

Autor: Paweł Zastawny

Z grudziądzkiej lecznicy napłynęły smutne informacje dotyczące pacjenta, który trafił tam w lutym w stanie krytycznym. Mimo wysiłków lekarzy życia mężczyzny nie udało się uratować. Prokuratura potwierdziła zgon poszkodowanego, co wymusza przeprowadzenie szczegółowej sekcji zwłok. Śledczy muszą teraz bezsprzecznie wykazać bezpośredni związek przyczynowy między obrażeniami zadanymi przez napastników a śmiercią ofiary.

„W związku z prowadzonym śledztwem dotyczącym brutalnego pobicia przekazano nam ze szpitala wiadomość o tym, że pokrzywdzony niestety zmarł. To powoduje konieczność przeprowadzenia oględzin zewnętrznych i wewnętrznych celem ustaleń co do przyczyny jego zgonu i związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem sprawców a tym tragicznym skutkiem, który nastąpił w szpitalu”

- przekazał Polskiemu Radiu PiK Janusz Biewald, prokurator rejonowy w Wąbrzeźnie.

Alkohol i agresja w jednym z mieszkań w Wąbrzeźnie

Dramat rozegrał się 11 lutego. Z ustaleń organów ścigania wynika, że w jednym z lokali odbywało się spotkanie towarzyskie, podczas którego spożywano alkohol. W pewnym momencie wybuchła awantura, która przerodziła się w bestialską napaść.

„W jednym z mieszkań dwaj sprawcy dotkliwie pobili mężczyznę, zadając mu wielokrotnie uderzenia rękoma i kopiąc go po głowie oraz innych częściach ciała. Poszkodowany stracił przytomność, w takim też stanie został przetransportowany do szpitala w Grudziądzu”

- relacjonował przebieg zdarzeń dla portalu radiopik.pl prokurator Janusz Biewald. Od samego początku personel medyczny oceniał stan poszkodowanego jako bardzo ciężki.

Zatrzymanie 40-latka i poszukiwania drugiego sprawcy

Funkcjonariusze podjęli działania operacyjne niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia. Jeszcze tego samego dnia policjanci z Wąbrzeźna ustalili tożsamość obu podejrzanych o ten brutalny czyn.

„Intensywne działania funkcjonariuszy ogniwa patrolowo-interwencyjnego, zbieranie informacji i sprawdzenia wielu miejsc, doprowadziły do zatrzymania 40-letniego mieszkańca Wąbrzeźna, który chcąc ukryć się przed wymiarem sprawiedliwości wynajął mieszkanie na drugim końcu miasta”

- informował st. asp. Krzysztof Świerczyński z wąbrzeskiej policji. Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzuty 20 lutego i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Drugi z napastników wciąż jest poszukiwany przez organy ścigania.

Śmiertelne pobicie i surowsze konsekwencje prawne

Zgon ofiary diametralnie zmienia sytuację prawną podejrzanych. Początkowo śledztwo prowadzone było pod kątem pobicia skutkującego ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu (art. 158 par. 1 i 2 KK). Obecnie kwalifikacja czynu ulegnie zaostrzeniu.

„Okoliczność śmierci oznacza zmianę kwalifikacji czynu na pobicie ze skutkiem śmiertelnym”

- potwierdza w rozmowie z Radiem PiK prokurator. Za przestępstwo opisane w paragrafie 3. tego samego artykułu kodeks karny przewiduje karę do 15 lat pozbawienia wolności. Sytuację sprawców pogarsza fakt, że działali oni w warunkach recydywy, co może skłonić sąd do wymierzenia jeszcze surowszego wyroku. Kluczowe dla dalszego postępowania będą teraz opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej, które ostatecznie potwierdzą przyczynę śmierci mężczyzny.