Spis treści
Zabójstwo Klaudii K. w Toruniu. Ataki na obrońcę Yomeykerta S.
Przed Toruńskim Sądem Okręgowym ruszył proces Yomeykerta S. 20-letni obywatel Wenezueli odpowiada za brutalne morderstwo 24-letniej Klaudii K., do którego doszło w nocy z 11 na 12 czerwca 2025 roku na terenie Parku Glazja. Sprawcy grozi dożywocie, całkowicie utajniono proces. Sprawa wyzwoliła w społeczeństwie potężne emocje, co zaowocowało falą internetowych ataków wymierzonych nie tylko w mordercę, ale też w jego adwokata. W sieci pojawiły się wulgarne wpisy, takie jak: „Jaką trzeba być szmatą, żeby kogoś takiego bronić”.
"Prawo do obrony jest jedną z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa. Przysługuje każdej osobie oskarżonej"
W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu mecenas Jan Kwietnicki, Dziekaa Okręgowej Rady Adwokackiej w Toruniu, odniósł się do sytuacji: „Prawo do obrony jest jedną z podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa. Przysługuje każdej osobie oskarżonej, niezależnie od charakteru stawianych jej zarzutów, społecznych emocji towarzyszących sprawie czy oceny opinii publicznej. Nie jest ono przywilejem oskarżonego, lecz gwarancją procesową służącą ochronie praw i wolności wszystkich obywateli”. Adwokat zaznaczył stanowczo, że prawnik w żadnym stopniu nie identyfikuje się z popełnionym czynem ani osobą oskarżonego. Świadczenie pomocy prawnej to jego fundamentalny obowiązek, który gwarantuje rzetelność i sprawiedliwość w każdym wymiarze procesu karnego.
Zabójstwo Klaudii. Co dokładnie się stało?
Tragedia rozegrała się 12 czerwca około godziny 1.10 przy Placu Pokoju Toruńskiego. Klaudia K., doktorantka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika i barmanka w jednym z klubów studenckich, została zaatakowana nożem. Podczas odczytywania aktu oskarżenia wskazano, że motyw sprawcy był seksualny. Krótko po zdarzeniu policja zatrzymała podejrzanego. Od tamtej pory Yomeykert S. przebywa w areszcie. W czwartek został doprowadzony do sądu na pierwszą rozprawę. Jak poinformowała rzeczniczka toruńskiej prokuratury Izabela Oliver, zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie mężczyźnie zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Podczas przesłuchania podejrzany nie odniósł się do zarzutów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Śledczy zlecili także obserwację sądowo-psychiatryczną. Biegli uznali, że w chwili popełnienia zarzucanych czynów oskarżony był poczytalny, miał zachowaną zdolność rozpoznawania znaczenia swoich działań i kierowania swoim postępowaniem. To nie jedyny zarzut ciążący na Yomeykercie S. Prokuratura oskarżyła go również o kierowanie gróźb karalnych wobec innego mężczyzny w kwietniu 2025 roku. Według śledczych miał wtedy wymachiwać nożem, a następnie wykonywać gest podcięcia gardła, wzbudzając u pokrzywdzonego obawę o własne życie. Zabójstwo Klaudii K. wstrząsnęło mieszkańcami Torunia. Po tragedii ulicami miasta przeszedł marsz milczenia, w którym uczestniczyło około 20 tysięcy osób. W pierwszą rocznicę zbrodni przy krzyżu ustawionym w miejscu ataku modlili się biskup toruński Arkadiusz Okroj oraz przedstawiciele władz miasta.