Spis treści
Jaka będzie pogoda 12-17 maja? Prognoza wskazuje na deszcz i burze
Już wcześniej informowaliśmy o niesprzyjającej aurze w drugiej dekadzie maja. Według ekspertów z IMGW czekają nas ulewy, wyładowania atmosferyczne i silne podmuchy wiatru. Ostrzegano także przed gwałtownym spadkiem temperatury. Dodatkowym zmartwieniem dla działkowców są zbliżający się "zimni ogrodnicy" i "zimna Zośka". Spadki temperatury poniżej zera mogą wystąpić głównie w centralnej i południowej Polsce. Niskie temperatury są szczególnie niebezpieczne dla:
- pomidorów,
- ogórków,
- cukinii,
- dyni.
Niestety, to nie koniec złych wieści z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Z modeli pogodowych wynika, że deszczowo będzie w całej Polsce w dniach 12-14 maja. Synoptycy przypominają też o możliwych burzach.
„Miejscami, głównie w zachodniej części kraju, przelotne opady deszczu a w pasie od Opolszczyzny po Pomorze Gdańskie miejscami burze”
Taki scenariusz przewidują synoptycy na noc z 14 na 15 maja. Zbliżający się weekend przyniesie ocieplenie, głównie we wschodniej części kraju, jednak burze i opady nie odpuszczą. Lepszej aury można spodziewać się jedynie na północnym zachodzie. Aktualne prognozy IMGW na sobotę i niedzielę są dość ponure, a na poprawę pogody trzeba będzie poczekać do następnego tygodnia.
Zmiana pogody w Polsce. 18 maja nadejdzie słońce?
Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej sytuacja poprawi się w poniedziałek, 18 maja 2026 roku. Zza chmur w końcu wyjrzy słońce, a deszcze będą jedynie przelotne. Średnioterminowe przewidywania na koniec maja nastrajają optymistycznie. Termometry wskażą ponad 20 stopni Celsjusza, a dni z opadami i burzami będą zdecydowanie rzadsze niż w połowie miesiąca.
Powoli można już myśleć o wakacjach. Co ważne, ci, którzy chcą spędzić urlop w Polsce, powinni zwrócić szczególną uwagę na czerwiec. Miesiąc ten zapowiada się na wyjątkowo upalny, z temperaturami znacznie przekraczającymi wieloletnie średnie.