Paralotniarz spadł do Wisły. Nieprzytomnego mężczyznę wyplątywano z linek

2026-10-03 15:34

Dramatyczna akcja ratunkowa na Wiśle w Rozgartach pod Grudziądzem. Paralotniarz spadł do rzeki i wraz z moto­paralotnią był znoszony przez nurt. Po kilkudziesięciu minutach ratownicy zlokalizowali mężczyznę. Był nieprzytomny i nie miał funkcji życiowych. Rozpoczęto reanimację.

Paralotniarz leci na tle błękitnego nieba. O wypadku paralotniarza w Rozgartach przeczytasz na Eska Toruń.
Autor: Pixabay.com
  • Do wypadku doszło po godz. 13 w rejonie mostu autostradowego na Wiśle w miejscowości Rozgarty.
  • Mężczyzna był zaplątany w linki moto­paralotni. Ratownicy wydobyli go z wody i rozpoczęli resuscytację.
  • Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza policji, która ustala przyczynę wypadku.
Bliscy pożegnali Witka, który zginął na paralotni

Paralotnia spadła do Wisły. Mężczyznę znosił nurt

Brygadier Paweł Korgol, oficer prasowy Komendy Miejskiej PSP w Grudziądzu, poinformował Radio ESKA o groźnym zdarzeniu. Strażacy otrzymali zgłoszenie po godz. 13. Informacja dotyczyła upadku paralotniarza do Wisły na wysokości mostu autostradowego w Rozgartach.

Świadkowie zauważyli także drugiego paralotniarza, który leciał na moto­paralotni i zdołał wylądować na brzegu. Pierwszy z mężczyzn znalazł się natomiast w wodzie.

Był zaplątany w linki

Poszkodowany wraz z moto­paralotnią był znoszony przez nurt Wisły. Ratownikom po kilkudziesięciu minutach udało się zlokalizować mężczyznę. Okazało się, że był zaplątany w linki. Konieczne było jego uwolnienie. Mężczyzna był nieprzytomny i nie miał funkcji życiowych.

Ratownicy zabrali go na pokład łodzi, gdzie natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Następnie przetransportowali go na brzeg i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Reanimacja była kontynuowana aż do momentu odjazdu mężczyzny do szpitala.

Policja ustala, jak doszło do wypadku

Moto­paralotnia, z którą mężczyzna znalazł się w wodzie, również została wydobyta na brzeg. Strażacka część akcji ratunkowej została już zakończona. Na miejscu nadal pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu. Funkcjonariusze zajmują się ustaleniem dokładnych okoliczności i przyczyny wypadku.

ROLKI