Rozprawa Rynkowskiego odwołana! Wiemy, co się wydarzyło w sądzie

2026-04-09 14:14

Ryszard Rynkowski został ukarany przez Sąd Rejonowy w Brodnicy za spowodowanie kolizji po spożyciu. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czerwcu 2025 roku. Znany piosenkarz zabrał głos w sprawie, a sędzia przekazała szczegóły dotyczące kary dla gwiazdora. Dlaczego zaplanowana na 9 kwietnia rozprawa została odwołana? Szczegóły poniżej.

Ryszard Rynkowski spowodował kolizję koło Brodnicy

14 czerwca 2025 roku w okolicach Brodnicy (woj. kujawsko-pomorskie) popularny artysta doprowadził do niebezpiecznej sytuacji na drodze. Zdarzenie miało miejsce, gdy prowadząc osobowego Volkswagena, rozpoczął manewr wyprzedzania. Poruszając się środkiem pasa, uderzył w bok nadjeżdżającego z naprzeciwka Opla. Kierujący drugim pojazdem ratował się ucieczką na prawą stronę jezdni, gdzie ostatecznie zatrzymał samochód, unikając tym samym poważniejszego wypadku. To właśnie ten kierowca zidentyfikował sprawcę kolizji jako słynnego wokalistę.

- Drodzy Fani, chciałem wszystkich Was najmocniej przeprosić za zdarzenie z dnia 14 czerwca 2025 roku. Zdaję sobie sprawę z tego, że zawiodłem wielu z Was, szczególnie wspaniałą opolską publiczność. Obiecuję, że sytuacja ta stanowić będzie dla mnie lekcję, z której wyciągnę odpowiednie wnioski - oświadczył Ryszard Rynkowski, który zgodził się na podawanie nazwiska.

Sąd w Brodnicy ukarał Ryszarda Rynkowskiego

Z ustaleń "Super Expressu" wynika, że już 25 września 2025 roku Sąd Rejonowy w Brodnicy wydał w tej sprawie wyrok nakazowy. Piosenkarz nie stawił się w sądzie 9 kwietnia. Wymiar sprawiedliwości uznał Ryszarda Rynkowskiego za winnego doprowadzenia do stłuczki po użyciu alkoholu. Obrońca muzyka złożył początkowo oficjalny sprzeciw od tej decyzji sądu.

- W dniu wczorajszym (08.04.2026 r.) sprzeciw został cofnięty. Oznacza to, że wyrok sądu, który uznał Rynkowskiego winnym spowodowania kolizji po użyciu alkoholu jest prawomocny. Dlatego rozprawa się nie odbyła. Kara to grzywna w wysokości trzech tysięcy złotych - powiedziała dziennikarzowi "SE" sędzia Małgorzata Redmerska-Górna.

Kłopoty z prawem wciąż jednak ciążą nad Ryszardem Rynkowskim, a kolejna sprawa zapowiada się znacznie gorzej. Prokuratura postawiła mu zarzut jazdy po pijanemu. Złamanie artykułu 178, paragraf 1 Kodeksu karnego wiąże się z zaostrzoną odpowiedzialnością dla sprawców wypadków i katastrof komunikacyjnych w stanie nietrzeźwości. Piosenkarzowi grozi do trzech lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia aut na okres nawet 15 lat. Kolejne informacje w tej bulwersującej sprawie pojawią się w przyszłym tygodniu.

Żona Ryszarda Rynkowskiego zmarła w mieszkaniu

Druga połowa 2025 roku przyniosła artyście ogromny ból w życiu prywatnym. 18 września doszło do koszmarnego dramatu, gdy w mieszkaniu zmarła jego żona Edyta. Wokalista był wtedy na miejscu, jednak zszokowany muzyk nie był początkowo zdolny do składania zeznań przed policjantami. Dopiero po upływie pięciu dni stawił się na oficjalnym przesłuchaniu, aby odpowiedzieć na pytania śledczych. Funkcjonariusze od początku wykluczali udział osób trzecich w tragicznej śmierci kobiety. Partnerka życiowa była wcześniej wielkim wsparciem dla wokalisty w jego zmaganiach z depresją.

- Pani Edyta to była taka elegancka kobieta. Jest mi bardzo przykro - mówiła w rozmowie z "Super Expressem" jedna z sąsiadek.

Odwołana rozprawa ws. Ryszarda Rynkowskiego za spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu.