- Jak poinformowała Wirtualna Polska, polityk Koalicji Obywatelskiej miał użyć swoich wpływów, by załatwić krewnemu operację poza oficjalnym harmonogramem w szpitalu.
- W reakcji na te medialne doniesienia, 16 kwietnia parlamentarzysta zgłosił do prokuratury.
- Z nieoficjalnych źródeł wynika, że zawiadomienie dotyczy wycieku wrażliwych informacji.
Tomasz Lenz, pełniący funkcję senatora Koalicji Obywatelskiej i nieformalnego lidera struktur w województwie kujawsko-pomorskim, znalazł się w samym centrum medialnej burzy. Portal Wirtualna Polska opublikował materiał, z którego wynika, że medycy z oddziału chirurgii w Aleksandrowie Kujawskim mieli przerwać swoje standardowe obowiązki, by przeprowadzić zabieg u członka rodziny polityka, omijając przy tym wszelkie obowiązujące procedury medyczne i listę oczekujących.
Tomasz Lenz kontratakuje
Parlamentarzysta, którego małżonka z zawodu jest prawniczką, nie zamierza biernie przyglądać się sytuacji i przeszedł do zdecydowanej ofensywy. Wystosował oświadczenie informujące o skierowaniu zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa do organów ścigania. Zaznaczył jednocześnie, że do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia śledztwa nie będzie udzielał żadnych komentarzy w sprawie kontrowersyjnego zabiegu.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że krok polityka ma związek z bezprawnym udostępnieniem danych osobowych. Śledczy mają obecnie trzydzieści dni na zweryfikowanie faktów w ramach procedury sprawdzającej. Jeżeli po upływie tego terminu prokuratura stwierdzi prawdopodobieństwo złamania przepisów, oficjalnie ruszy śledztwo.
16 kwietnia bieżącego roku do Prokuratury Okręgowej w Toruniu wpłynęło zawiadomienie pana senatora Tomasza Lenza - mówi w rozmowie z "Super Expressem" prokurator Izabella Oliver, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu - Zawiadomienie to zostało przekazane do Prokuratury Okręgowej we Włocławku - dodaje