Załamanie aury tuż przed majówką. IMGW zwiastuje drastyczne ochłodzenie. To nie wszystko

2026-04-22 16:00

Liczycie na słoneczny i ciepły ostatni weekend przed majówką? Prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej brutalnie weryfikują te oczekiwania. Nadciąga poważne załamanie pogody, które przyniesie drastyczne ochłodzenie oraz opady deszczu ze śniegiem. Sprawdź, co dokładnie przewidują synoptycy.

Rzęsiste opady deszczu

i

Autor: Dancing_man/ Shutterstock Rzęsiste opady deszczu / zdjęcie ilustracyjne

Gwałtowne pogorszenie aury uderzy w Polaków

Słoneczna i przyjemna pogoda utrzyma się w naszym kraju zaledwie do środy, 24 kwietnia, a ewentualne opady będą tylko rzadkim zjawiskiem. Niestety, najnowsze przewidywania synoptyków na zbliżający się weekend zwiastują drastyczną zmianę warunków atmosferycznych. Już w sobotę nadciągną gęste chmury, które przyniosą ulewy, szczególnie w północnych regionach Polski. Prawdziwe załamanie aury, któremu towarzyszyć będzie dotkliwe zimno, uderzy w niedzielę oraz poniedziałek.

- Miejscami we wschodniej połowie kraju przelotne opady deszczu, lokalnie również deszczu ze śniegiem. Temperatura minimalna na przeważającym obszarze od -1°C do 2°C, cieplej na wybrzeżu, około 4°C. Chłodniej lokalnie w rejonach podgórskich Karpat, około -4°C. Temperatura maksymalna od 8°C do 12°C, chłodniej miejscami w rejonach podgórskich, od 5°C do 7°C -

Jak czytamy w oficjalnej, 5-dniowej prognozie synoptycznej IMGW na 26 i 27 kwietnia, odczucie chłodu spotęguje dość silny wiatr, który we wschodnich rejonach Polski może wiać z prędkością nawet 70 kilometrów na godzinę. To sprawi, że temperatura odczuwalna spadnie do wartości jednocyfrowych, a nocami pojawią się uciążliwe przymrozki. Zmotoryzowani, którzy zdążyli już zapomnieć o porannym usuwaniu lodu, będą musieli ponownie wyciągnąć skrobaczki do szyb. Służby przypominają w tym kontekście o zachowaniu szczególnej ostrożności na drogach.

Długi weekend w strugach deszczu. Majówka zapowiada się fatalnie

Średnioterminowe modele meteorologiczne nie napawają optymizmem przed zbliżającym się długim weekendem, zapowiadając wyjątkowo niekorzystną aurę. Słupki termometrów wskażą przyjemne 16-17 stopni Celsjusza najwcześniej na przełomie 3 i 4 maja. Pierwsze dni miesiąca upłyną w Polsce pod znakiem rzęsistego deszczu i przenikliwego chłodu, co potwierdzają również eksperci z portalu pogoda.interia.pl. Mapy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej dla 19. tygodnia roku (obejmującego okres od 4 do 10 maja) świecą się na żółto. Obywatelom pozostaje jedynie nadzieja na nagłą, pozytywną zmianę prognoz, bo w przeciwnym razie wszystkie plany na plenerowe grille oraz wiosenne wycieczki trzeba będzie zweryfikować i przenieść pod dach.

Jasnowidz Jackowski aż zaniemówił, gdy zobaczył jaka będzie pogoda w 2026 roku! Szok!