Szaleńczy pościg na A1! Kierowca ciężarówki taranował radiowóz i uciekł do lasu

2026-07-17 18:49

Sceny jak z filmu akcji rozegrały się na autostradzie A1. Kierowca ciężarówki, zamiast zatrzymać się do kontroli Krajowej Administracji Skarbowej, rozpoczął brawurową ucieczkę, dwukrotnie staranował radiowóz Służby Celno-Skarbowej, sforsował policyjną blokadę, a potem porzucił pojazd i zniknął w lesie. W naczepie funkcjonariusze odkryli tajemniczy ładunek.

Niebezpieczny pościg rozpoczął się w czwartek, 16 lipca, podczas kontroli prowadzonej przez funkcjonariuszy Kujawsko-Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Toruniu na drodze S10 w okolicach Czerniewic. Mundurowi zatrzymali do kontroli ciężarówkę i polecili kierowcy przestawienie pojazdu w bezpieczne miejsce. Mężczyzna zamiast wykonać polecenie, gwałtownie ruszył i zaczął uciekać autostradą A1 w kierunku Łodzi.

Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej natychmiast ruszyli w pościg. W rejonie węzła Ciechocinek wyprzedzili ciężarówkę, włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe oraz wyświetlili komunikat nakazujący zjazd na parking. Kierowca zignorował jednak wszystkie polecenia.

W pewnym momencie sytuacja zrobiła się wyjątkowo niebezpieczna. Uciekający kierowca dwukrotnie uderzył w radiowóz Służby Celno-Skarbowej – najpierw w tył pojazdu, a następnie z dużą siłą w jego bok, próbując zepchnąć go z autostrady.

Funkcjonariusze ryzykowali własnym życiem, aby zatrzymać niebezpiecznego kierowcę. Mimo taranowania radiowozu nie przerwali pościgu i doprowadzili do odnalezienia porzuconego pojazdu – podkreśla Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka Krajowej Administracji Skarbowej.

Do akcji włączono policjantów, jednak również policyjna blokada nie powstrzymała uciekiniera. Kierowca sforsował ją i kontynuował jazdę.

Ciężarówkę odnaleziono dopiero na skraju lasu. Pojazd był porzucony po uderzeniu w drzewo, a kierowca zdążył uciec do pobliskiego kompleksu leśnego. Trwają jego intensywne poszukiwania.

Podczas przeszukania naczepy funkcjonariusze natrafili na 12 pojemników typu mauzer wypełnionych cieczą. Na miejsce wezwano specjalistyczny patrol chemiczny Państwowej Straży Pożarnej z Torunia. Wstępne badania wykazały, że znajdują się w nich żrące substancje zasadowe – wodorotlenki, które najprawdopodobniej stanowią niebezpieczne odpady.

W kabinie ciężarówki znaleziono również dokumenty tożsamości wystawione na różne nazwiska, prawo jazdy oraz znaczną ilość gotówki. Ustalono także, że kierowca prowadził pojazd bez karty kierowcy w tachografie.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Trwa ustalanie tożsamości kierowcy oraz pochodzenia przewożonych substancji – przekazała Justyna Pasieczyńska z Krajowej Administracji Skarbowej.

Dalsze czynności prowadzą policjanci we współpracy z Kujawsko-Pomorskim Urzędem Celno-Skarbowym. Śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności spektakularnej ucieczki oraz sprawdzają, dokąd miały trafić niebezpieczne substancje przewożone w ciężarówce.

KOLEJNE WETO. Prezydent zdecydował ws. ustawy o statusie osoby najbliższej | Celiński, Traczyk