Tajemnicza śmierć 17-latka na posesji. Dziewczyna zadedykowała mu wielki przebój. To poruszy każdego

2026-05-26 11:22

Na posesji we Włocławku doszło do dramatycznego wypadku, w którym zginął 17-letni Błażej. Nastolatek najprawdopodobniej został porażony prądem, a następnie wpadł do studzienki z wodą. Mimo długiej reanimacji życia chłopaka nie udało się uratować. Śledczy badają teraz sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci, a w sieci pojawiło się poruszające pożegnanie od jego dziewczyny.

Tragiczna śmierć 17-letniego Błażeja we Włocławku

Nastolatek na co dzień uczył się w szkole w Kowalu. W ubiegłą sobotę, 23 maja 2026 roku, postanowił odwiedzić swoją dziewczynę Klaudię, która mieszka we Włocławku. Dramat rozegrał się w okolicach godziny 14:00 na terenie posesji należącej do rodziców nastolatki. To właśnie wtedy chłopak nagle wpadł do niewielkiej, przydomowej studzienki. Na miejsce natychmiast wezwano służby, a jako pierwsi akcję ratunkową podjęli strażacy. Niestety, intensywna i długotrwała reanimacja nie przyniosła oczekiwanego skutku, a 17-latek zmarł. W rozmowie z dziennikarzami „Super Expressu” jeden z okolicznych sąsiadów zrelacjonował te tragiczne chwile: - On wpadł do zbiornika. Tam obok niego jest agregat. Nie wiadomo, dlaczego poraził go prąd - usłyszał reporter.

Śledztwo prokuratury po śmierci nastolatka. Dziewczyna żegna go utworem Grubsona

Wyjaśnianiem dokładnych okoliczności tego dramatycznego zdarzenia zajęli się już włocławscy śledczy. Informacje na temat prowadzonych działań przekazała „Super Expressowi” zastępca Prokuratora Rejonowego we Włocławku, Martyna Wojtczak. - Postępowanie jest na początkowym jego etapie. Wszczęliśmy je pod kątem artykułu 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci - poinformowała prokurator.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za nieumyślne spowodowanie śmierci grozi kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Redakcja „SE” zapowiada dalsze śledzenie ustaleń w tej sprawie, przekazując jednocześnie wyrazy głębokiego współczucia bliskim zmarłego. Przedwczesna utrata ukochanego pogrążyła w ogromnej żałobie dziewczynę 17-latka. Zrozpaczona nastolatka opublikowała w mediach społecznościowych ich wspólne zdjęcie. Dołączyła do niego symboliczną dedykację muzyczną, wykorzystując znany utwór „Na szczycie” z repertuaru Grubsona: - Jestem tego pewny, w głębi duszy o tym wiem, że gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się - śpiewa artysta.

Tragiczne odejście chłopaka wywołało również wielki smutek wśród jego przyjaciół ze szkolnych ławek. Przedstawiciele społeczności ZS CKR w Kowalu zamieścili w sieci wzruszające pożegnanie. - Nie potrafimy uwierzyć, że w poniedziałek nie usłyszymy już Jego radosnego "Dzień dobry", "Cześć…". Nie możemy się z tym pogodzić. Błażej był lubiany przez wszystkich i już na zawsze pozostanie w naszych sercach i w naszej pamięci. Wierzymy, że jeszcze się spotkamy” - czytamy w Social Media.

14-letni Wiktor zginął rażony prądem, gdy wszedł na słup wysokiego napięcia