Wyjątkowa sesja z wyjątkowymi kobietami. Pomogli im pokochać się na nowo

Miały na nowo poczuć się sobą, pokochać się raz jeszcze i pokazać, że rak nie odebrał im kobiecości. Bohaterki projektu "Piękno Mimo Wszystko", od maja do września brały udział w warsztatach, zabiegach, ale i badaniach. Organizatorka, współtwórca produkcji filmowej i bohaterki opowiadają nam o całym przedsięwzięciu.

Uśmiechnięte uczestniczki i organizatorzy projektu Piękno Mimo Wszystko. O akcji przeczytasz na Eska Toruń.
Autor: Adrian Aleksandrowicz / Bro Creatives/ Materiały prasowe Wyjątkowa sesja z wyjątkowymi kobietami. Pomogli im pokochać się na nowo

Projekt "Piękno Mimo Wszystko" dla wyjątkowych kobiet

Projekt "Piękno Mimo Wszystko", który organizuje Dorota Rybarczyk z "Upiększarni" ma pokazać wyjątkowym kobietom, że przebiegły nowotwór nie odebrał im kobiecości. 

- Jedna z psychoonkolożek tak pięknie określiła to, że "dziewczyny wychodzą z roli pacjentki i wracają do roli kobiety". I tak właściwie można było pięknie podsumować wszystkie nasze działania, które miały miejsce od maja tego roku - powiedziała Rybarczyk w rozmowie z Radiem ESKA Toruń.

Wspominany wyżej projekt został zwieńczony sesją zdjęciową. - W międzyczasie działo się naprawdę bardzo dużo. Nawet był taki moment, kiedy dziewczyny poprosiły o tydzień urlopu od upiększania. Więc było bardzo intensywnie - podkreśliła Rybarczyk.

Kobiety po trudnych przeżyciach i walce z rakiem, dziś coraz częściej się uśmiechają. To właśnie ten uśmiech jest dla organizatorów największą nagrodą. Bohaterkami tegorocznej odsłony były Torunianki - Joanna Gackowska oraz Ewa Bujak. - W maju rozpoczęłyśmy od konsultacji kosmetologicznej, onkokosmetologicznej i pielęgniarskiej z uwzględnieniem wszystkich aspektów medycznych, które ich dotyczą - wyjaśniła Dorota Rybarczyk.

Następnie przeprowadzone zostały zabiegi, które wcześniej zostały skonsultowane z lekarzem onkologiem. Bohaterki spotkały się też z chirurgiem, dermatologiem, stomatologiem i ginekologiem. Uczestniczkom projektu pomogła też psychoonkolożka z Akademii Walki z Rakiem.

Zabiegi upiększające, makijaże i całe to pozytywne zamieszanie miały nie tylko poprawić wygląd, ale przede wszystkim były głęboką pracą na poziomie zdrowotnym i psychologicznym. 

- Marzy nam się, żeby po finale, który odbędzie się 14 października w Teatrze Muzycznym w Toruniu, panie mogły już - bardzo kameralnie - zjeść jakąś piękną kolację, tylko ze swoimi osobami najbliższymi, takie pięknie ubrane, wypielęgnowane, szczęśliwe - podsumowała Dorota Rybarczyk.

Wspominanego dnia, w Teatrze Muzycznym w Toruniu odbędzie się uroczysty finał metamorfoz. - Wyemitujemy film pokazujący wszystkie etapy. Ponadto będą ciekawe prelekcje z psychoonkologiem, będzie możliwość zadawania pytań naszemu doktorowi Mieszkowi Białasowi. Będzie również występ toruńskiej artystki i możliwość odwiedzenia stoisk naszych partnerów, którzy w tym projekcie brali udział. Jeden z paneli poprowadzi kosmetolożka onkologiczna. Przeprowadzi rozmowę, podczas której panie podzielą się swoimi wrażeniami - wyjaśniła organizatorka projektu.

Poruszający film pokaże szczegóły

Za dokumentację filmową odpowiada duet Adrian Aleksandrowicz (autor książki "#RAK") - Olek Urbański z Bro Creatives. - Zgodziliśmy się na propozycję Doroty Rybarczyk, bo zarówno dla mnie, jak i dla mojego wspólnika, profilaktyka przeciwnowotworowa jest czymś szczególnie istotnym i jeśli możemy mieć wpływ i swój udział w tak ważnych społecznie projektach, to zgadzamy się od razu - podkreślił Aleksandrowicz w rozmowie z Martą Łazarską z Radia ESKA Toruń.

- W 2025 roku razem z Olkiem Urbańskim, na rzecz jednej z warszawskich organizacji pozarządowych, wydaliśmy kalendarz i przygotowaliśmy wystawę zdjęć Olka w ramach kampanii "Zawsze Różowe, Zawsze Niebieskie". To była pierwsza w Polsce inicjatywa przeciwnowotworowa, kierowana także do osób z niepełnosprawnością intelektualną. Profilaktyka jest mi szczególnie bliska i zamierzam więcej takich akcji w przyszłości także filmować swoim nazwiskiem - zaznaczył rozmówca Radia ESKA.

Film ma pokazać odbiorcom metamorfozę zewnętrzną i mentalną bohaterek. Aparat i kamery towarzyszyły kobietom przy aktywnościach, związanych z projektem. - Widzieliśmy na własne oczy, jak one otwierają się, jak mają coraz większą swobodę, aby mówić o chorobie, o swoich doświadczeniach, aby zdradzać nam swoje marzenia. Poznawaliśmy się bliżej - wyjawił Aleksandrowicz.

Bohaterki opowiadają o projekcie. "Dotyka wizualnie, ale również mojej duszy"

Joanna Gackowska, która wzięła udział w metamorfozach "Piękno Mimo Wszystko" wyjawiła, że wszyscy zaangażowani w projekt okazywali jej mnóstwo dobra i ciepła. Torunianka sama zgłosiła się do Doroty Rybarczyk.

- Poczułam, że to jest moment, że nawet jakbym się nie dostała, to ja muszę wrócić do siebie sprzed choroby. Chciałam poczuć się dobrze i to właśnie ta wizyta tak otworzyła mnie na nowo. Najważniejsza była dla mnie ta atmosfera. Jak gdzieś byłam, to czułam się swobodnie. Od maja traktujemy się jak rodzina - zapewniła Gackowska.

I choć Gackowska spodziewa się, że 14 października może się lekko stresować, to już nie może się doczekać efektów finałowej sesji. O pięknej przygodzie mówiła też Ewa Bujak, której projekt pomógł w dokonaniu przełomu.

- Jestem tą osobą, która odzyskała czucie w miejscu, w którym miałam robiony przeszczep skóry. Myślałam, że już nigdy tego czucia tam nie odzyskam, a to jest dla mnie fantastyczne, że to czucie wróciło dzięki tym wszystkim zabiegom - zdradziła Bujak, która swego czasu była modelką, więc praca z aparatem nie jest jej obca.

Finałowa sesja ma być dla niej prezentem na okrągłe urodziny. Przypomnijmy - finał akcji wraz z premierą filmu dokumentalnego o całej metamorfozie już14 października w Teatrze Muzycznym w Toruniu

Metamorfozy Piękno Mimo Wszystko
Autor: Adrian Aleksandrowicz / Bro Creatives/ Materiały prasowe Metamorfozy "Piękno Mimo Wszystko"