Brutalne zabójstwo Michała. Podejrzany o zbrodnię zaskoczył słowami o ofierze

2026-02-27 10:31

Halina Lewandowska nie może powstrzymać łez po stracie syna Michała. Prokuratura jest pewna, że za zabójstwem stoi Piotr S., znajomy ofiary. W rozmowie z dziennikarzami podejrzany nazywał zmarłego swoim przyjacielem, ale milczał pytany o szczegóły zbrodni. Sąd Rejonowy w Lipnie zastosował trzymiesięczny areszt, a mężczyźnie grozi dożywocie.

Tragiczne odkrycie przy ulicy Toruńskiej

Dramatyczne sceny rozegrały się w poniedziałek, 23 lutego, na terenie jednej z posesji przy ulicy Toruńskiej w Kikole. Właśnie tam, w kałuży krwi, odnaleziono ciało Michała. Matka ofiary, 58-letnia Halina Lewandowska, doskonale wiedziała, kto zamieszkuje ten dom. Reakcja służb była natychmiastowa – jeszcze tego samego dnia policja zatrzymała 44-letniego Piotra S.

Piotr S. o relacji z ofiarą

Matka zamordowanego jest zdruzgotana i nie potrafi pogodzić się z tak wielką stratą. Dziennikarzom udało się zamienić kilka słów z podejrzanym, gdy policjanci doprowadzali go na przesłuchanie do Prokuratury Rejonowej w Lipnie. Mężczyzna zapytany o znajomość z ofiarą zapewniał, że Michał był jego przyjacielem. Jednak na kolejne pytanie, dotyczące powodów, dla których miałby dokonać zbrodni, nie udzielił już odpowiedzi. Śledczy postawili mu zarzut zabójstwa, ale Piotr S. nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień.

Areszt i groźba dożywocia

W związku z powagą sprawy lipnowska prokuratura zawnioskowała o zastosowanie środka zapobiegawczego. W czwartek, 26 lutego, sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na okres trzech miesięcy. Zgodnie z obowiązującymi przepisami Kodeksu karnego, za zarzucany czyn 44-latkowi grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Góral stracił dłoń, przyszła mu ją chirurg dr hab Anna Chrapusta