Zbudowali pomnik Matki Boskiej za 100 milionów. Miliarderzy dziękują za cud uzdrowienia

2026-08-16 15:52

Po operacji Roman Karkosik (75 l.) pozostawał nieprzytomny, a jego żona Grażyna Karkosik (70 l.) miała usłyszeć od lekarzy, że jej mąż nie przeżyje. Kobieta, która jest osobą głęboko wierzącą, zaczęła się wówczas modlić. Biznesmen przeżył, co jego żona wiąże właśnie z modlitwą. W rozmowie z dziennikarzem przyznała, że za późniejszą decyzją małżeństwa musiało stać działanie Ducha Świętego. Karkosikowie postanowili ufundować ogromny pomnik Matki Boskiej jako wotum wdzięczności. Podczas uroczystości jego poświęcenia nad monumentem pojawiły się dwa helikoptery, z których zrzucono czerwone płatki róż.

Dlaczego Grażyna i Roman Karkosikowie ufundowali pomnik Matki Boskiej?

Decyzja jednego z najbogatszych małżeństw w Polsce może budzić zdumienie. Zamiast przeznaczyć pieniądze na luksusowe dobra, miliarderzy mieli wydać co najmniej 100 mln zł na monumentalną figurę Matki Boskiej Miłosiernej. Pomnik stanął w Konotopiu w województwie kujawsko-pomorskim, niedaleko Torunia. Przy jego budowie przez 13 miesięcy pracowało 55 osób, a do realizacji przedsięwzięcia wykorzystano około 55 tys. ton betonu. W trakcie prac doszło do jednego wypadku – robotnik, który spadł z rusztowania, złamał nogę.

Uroczyste poświęcenie monumentu odbyło się w sobotę. Grażyna Karkosik przyjechała na miejsce bentleyem. Na tę okazję wybrała białą stylizację, którą uzupełniał biały toczek.

- Przypomina Pani pannę młodą - powiedział do niej nasz dziennikarz - Tak chciałam wyglądać.

Biały strój Grażyny Karkosik mógł również przywodzić na myśl wizerunek Maryi. Kobieta zaznaczyła, że nie jest przyzwyczajona do rozmów z mediami, jednak zgodziła się odpowiedzieć na pytania. Po raz pierwszy publicznie opowiedziała o okolicznościach, które – według niej – doprowadziły do powstania pomnika.

- Pięć lat temu lekarz powiedział mi, że mąż nie będzie żył. Wtedy zaczęliśmy się modlić. Były msze święte. Ten pomnik to nie jest żaden nasz kapryś tylko natchnienie. Musiał stać za tym Pan Bóg i Duch Święty. Mąż ma problem z poruszaniem się ale umysł ma sprawny – dodała.

Roman Karkosik na uroczystości poświęcenia. 100 milionów za pomnik Matki Boskiej

Koszt całej inwestycji był wcześniej szacowany na około 100 mln zł. Według przekazywanych informacji budowa miała zostać sfinansowana z prywatnego majątku małżeństwa, a nie ze środków spółek, w których Karkosikowie mają udziały.

Roman Karkosik przybył na miejsce krótko przed rozpoczęciem uroczystości. Biznesmen zrezygnował z wózka i zdecydował, że dotrze na swoje miejsce pieszo. Poruszanie się sprawiało mu wyraźną trudność, jednak przy wsparciu żony i przyjaciela pokonał drogę o własnych siłach.

Po zakończeniu mszy i poświęceniu monumentu nad figurą przeleciały dwa helikoptery. Z ich pokładów na pomnik Matki Boskiej zrzucono czerwone płatki róż. W ten sposób zwieńczono przedsięwzięcie, które – zgodnie z relacją fundatorów – było efektem ich wiary i poczucia duchowego natchnienia. Dla uczestników uroczystości wystąpił również zespół Mazowsze.

Dla zaproszonych przygotowano poczęstunek w klimatyzowanym namiocie, mogącym pomieścić około 300 osób. Wśród gości nie było czynnych polityków. Pojawił się natomiast były prezydent Lech Wałęsa (83 l.), który urodził się niedaleko Konotopia. W uroczystości nie uczestniczył ojciec Tadeusz Rydzyk.

Warto również przypomnieć, że Roman Karkosik przekazał wcześniej samorządowi województwa kujawsko-pomorskiego jacht o wartości około 10 mln zł. Jednostka ma służyć jako „szkoła pod żaglami”.

Największy na Świecie pomnik Matki Boskiej uroczyscie otwarty