- W ciągu zaledwie jednej nocy na terenie Torunia rozegrały się dwa dramaty drogowe ze skutkiem śmiertelnym.
- Na Szosie Lubickiej życie straciła 70-letnia seniorka, która przemieszczała się na wózku inwalidzkim.
- Z kolei na ulicy Poznańskiej samochód osobowy roztrzaskał się o drzewo, co doprowadziło do śmierci dwóch pasażerów.
Pierwszy z wypadków wydarzył się w sobotę, 11 lipca, tuż przed godziną 23 na Szosie Lubickiej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 42-letni kierowca forda potrącił 70-letnią kobietę poruszającą się na wózku inwalidzkim. Seniorka przechodziła przez przejście dla pieszych.
Poszkodowana została przewieziona do szpitala, jednak mimo wysiłków lekarzy zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Kierowca został poddany badaniu na obecność alkoholu. Policjanci potwierdzili, że był trzeźwy. Okoliczności tragedii będą wyjaśniane w śledztwie prowadzonym pod nadzorem prokuratury.
Czytaj też: 17-latek nie żyje. Kierowca pijany. Na dachu jechały cztery osoby
Do kolejnego tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 12 lipca, tuż przed godziną 5.30 na ulicy Poznańskiej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, 25-letni kierowca samochodu marki Seat z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w drzewo.
Do szpitala trafili kierowca oraz trzej pasażerowie pojazdu. Kierujący był trzeźwy. Kilka godzin później, po godzinie 8, policja otrzymała ze szpitala tragiczną wiadomość o śmierci dwóch pasażerów auta. Ofiarami są mężczyźni w wieku 23 i 40 lat. - Szczegółowo okoliczności tego tragicznego w skutkach wypadku drogowego będą przedmiotem prokuratorskiego śledztwa - przekazała podkomisarz Dominika Bocian, oficer prasowy komendanta Miejskiego Policji w Toruniu.
Czytaj też: 31-letnia Zuzanna i troje dzieci zginęli przez czad. Są zarzuty dla właścicieli kamienicy