KH Energa Toruń pokonuje Unię Oświęcim. Bohaterem bramkarz "Stalowych Pierników"

2026-03-05 11:16

KH Energa Toruń wyszła na prowadzenie w ćwierćfinałowej rywalizacji z Unią Oświęcim. W trzecim spotkaniu torunianie zwyciężyli na własnym lodzie 2:1, choć początek meczu nie zapowiadał ich sukcesu. Kluczową postacią widowiska okazał się golkiper Anton Svensson, który powstrzymał aż 40 uderzeń rywali. Trybuny poniosły gospodarzy do niezwykle ważnej wygranej.

KH Energa Toruń - Unia Oświęcim 2:1 (0:1, 1:0, 1:0)

  • 0:1 Partanen - Heikkinen, Florczak (0:39),
  • 1:1 Lewandowski - Laitinen (30:35),
  •  2:1 M. Kalinowski - Lewandowski, K. Kalinowski (47:53)

Widzów: ok. 2400

Zacięta walka w ćwierćfinale z udziałem KH Energa Toruń

Walka o awans do najlepszej czwórki sezonu wymaga od drużyn odniesienia czterech zwycięstw. Przed środowym starciem stan rywalizacji między KH Energą a Unią był wyrównany (1:1), co gwarantowało ogromne napięcie na toruńskim lodowisku. Miejscowi fani liczyli na wykorzystanie atutu własnej tafli przez "Stalowe Pierniki", ale spotkanie otworzyło się fatalnie dla gospodarzy. Już w pierwszej minucie krążek w bramce Antona Svenssona umieścił Mika Partanen, dając szybkie prowadzenie przyjezdnym z Oświęcimia.

Torunianie potrzebowali czasu na wejście w odpowiedni rytm, lecz w kolejnych odsłonach zdołali odwrócić losy meczu. Do wyrównania doprowadził Jakub Lewandowski, natomiast decydujące trafienie na wagę zwycięstwa zapisał na swoim koncie Michał Kalinowski. Prawdziwą gwiazdą wieczoru został jednak szwedzki bramkarz miejscowych, który skutecznie interweniował aż 40 razy. Dzięki tej wygranej podopieczni Samiego Hirvonena objęli prowadzenie w serii 2:1. Kolejne spotkanie, które może przybliżyć ich do awansu, zaplanowano na czwartek 5 marca o godzinie 18:30.

Kacper Tomasiak, rozmowa "Super Expressu" ze srebrnym medalistą olimpijskim