Adrian Miedziński oficjalnie pożegnany na Motoarenie. Derby Apatora z Polonią i moc wzruszeń

2026-03-27 21:55

Zawodnicy drużyn PRES Grupa Deweloperska Toruń oraz Abramczyk Polonii Bydgoszcz zmierzyli się podczas towarzyskiego starcia derbowego na Motoarenie. Oba zespoły uroczyście pożegnały ikonę toruńskiego klubu, Adriana Miedzińskiego. Prezentujemy zdjęcia kibiców i żużlowców oraz krótkie podsumowanie tego wyjątkowego pojedynku Apatora z Polonią.

PRES Grupa Deweloperska Toruń - Abramczyk Polonia Bydgoszcz 43:47

PRES Grupa Deweloperska Toruń - 43

  • 9. Tobiasz Musielak - 7+2 (1,2*,3,0,1*)
  • 10. Robert Lambert - 10+1 (2,3,2*,3)
  • 11. Norick Bloedorn - 6 (0,3,0,3)
  • 12. Jan Kvech - 8+1 (2*,1,2,1,2)
  • 13. Emil Sajfutdinow - 6 (3,3,-,-)
  • 14. Bartosz Derek - 1 (0,d,1,0)
  • 15. Mikołaj Duchiński - 4 (3,0,1,0)
  • 16. Jan Heleniak - 0 (0,0)

Abramczyk Polonia Bydgoszcz - 47

  • 1. Szymon Woźniak - 6+2 (3,1*,0,2*)
  • 2. Krzysztof Buczkowski - 5 (0,2,1,2)
  • 3. Kai Huckenbeck - 2+1 (2*,w,-,-,-)
  • 4. Wiktor Przyjemski - 10+2 (1,2,2*,3,2*)
  • 5. Aleksandr Łoktajew - 6+1 (1,1,3,1*)
  • 6. Maksymilian Pawełczak - 9 (2,3,1,3)
  • 7. Kacper Andrzejewska - 1+1 (1*,0,u,0)
  • 8. Tom Brennan - 8 (3,2,3)

Szczegółowa relacja z pożegnalnego meczu dla Adriana Miedzińskiego, w którym zmierzyły się ekipy Apatora i Polonii znajduje się poniżej. W międzyczasie zachęcamy do przeglądania obszerniej galerii zdjęciowej z trybun oraz parku maszyn. Wszystkie fotografie są autorstwa Piotra Lampkowskiego, współpracującego z redakcją "Super Expressu".

Kibice Apatora Toruń i Polonii Bydgoszcz dziękują Adrianowi Miedzińskiemu za lata startów

Wychowanek Apatora, wygrywający z drużyną tytuł DMP w 2008 roku i rundę SGP w 2013 roku - to zaledwie fragment bogatej kariery Adriana Miedzińskiego. "Miedziak" zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii toruńskiego żużla.

- Adrian, to co zrobiłeś dla żużla jest nieocenione - mówił w trakcie zawodów prezydent Torunia Paweł Gulewski.

Kiedy zakończył się siódmy bieg, ulubieniec miejscowej publiczności po raz ostatni zaprezentował się na owalu (nagranie wideo pod artykułem). Zgromadzeni na stadionie fani dobitnie pokazali, jak ogromne znaczenie dla lokalnego sportu miał utytułowany wychowanek. Mnóstwo sympatyków czarnego sportu zjawiło się specjalnie dla kończącego karierę 40-latka, co zaowocowało gromkimi brawami, chóralnymi śpiewami i ogromnym wzruszeniem. Sam główny bohater chętnie wracał pamięcią do współpracy z trenerem Janem Ząbikiem oraz do wspólnych występów z jego synem, Karolem. Nie zabrakło podziękowań dla fanów i kolegów z toru.

W sportowej rywalizacji nieznacznie lepsi okazali się goście zza miedzy. Świetne zawody odjechali utalentowani juniorzy, czyli Wiktor Przyjemski oraz Maksymilian Pawełczak. Niestety, sympatycy bydgoskiej drużyny najedli się strachu, gdy w początkowej fazie piątej gonitwy upadł Kai Huckenbeck. Niemiecki żużlowiec mocno uderzył o tor, a jak przekazał dziennikarzom "Super Expressu" szkoleniowiec Dariusz Śledź, jego podopieczny musiał udać się na szczegółowe badania medyczne.

W barwach toruńskiej drużyny gościnnie zaprezentowali się lubiani w mieście Tobiasz Musielak oraz Jan Kvech. Dwa imponujące biegowe triumfy zaliczył Emil Sajfutdinow, który w późniejszej fazie zawodów zrezygnował ze startów na rzecz młodszych kolegów z zespołu. Zmienne szczęście na dystansie notował natomiast nowy zawodnik gospodarzy, Norick Bloedorn, który przeplatał udane wyścigi nieco słabszymi momentami.

Bartosz Zmarzlik i jego wielkie serce. Pomógł okradzionemu chłopcu